Zygzakowata orbita
Minęło siedem lat jak wydawnictwo Mag postanowiło utworzyć nową serię science fiction, która na przeciw do współczesnej literatury oznaczonej nazwą "Uczty Wyobraźni", składałaby się z nieco starszych i w wielu przypadkach klasycznych już powieści wydawanych pod szyldem "Artefakty". A wszystko zaczęło się od numeru jeden pt. "Wszyscy na Zanzibarze" autorstwa Johna Brunnera, który z miejsca zachwycił mnie tą powieścią, a także każdą kolejną wbijając się jak dzik w żołędzie w poczet moich ulubionych pisarzy. Kilka dni temu "Artefakty" zasiliła już czwarta jego książka - "Zygzakowata orbita". Akcja książki toczy się w 2014 roku w Stanach Zjednoczonych, kiedy dochodzi do największych napięć na tle rasowym. Kartel mafijnej rodziny Gottschalków wykorzystuje tę sytuację, aby sprzedawać swoją broń każdemu, kogo tylko na nią stać i zechce ją kupić. Jednocześnie wewnątrz struktury mafijnej szajki rozwija się pewien rozłam między starszymi konserwatystami, a ambitnymi młodzikami, którzy gotowi są sięgnąć po bardziej radykalne, szalone i przede wszystkim nowoczesne metody oparte na technologiach komputerowych, aby przeprowadzać korzystne transakcje i przewroty. Równomiernie do wydarzeń z udziałem kartelu poznajemy losy Jamesa Reedetha, młodego psychologa z ważnej nowojorskiej instytucji zdrowia, który nie jest zadowolony ze swojej pracy i pracodawcy, którym jest bardzo znany i szanowany Elias Mogshack. Lyla Clay jest zaledwie dwudziestoletnią, a już bardzo uzdolnioną 'pytonessą', która posiada umiejętności metabolizowania niektórych środków psychoaktywnych i psychodelicznych, aby móc wprowadzić się w trans, podczas którego jest w stanie przepowiedzieć przyszłość. Mattchew Flamen to 'szpulokabel' (śledczy dziennikarz),który walczy o utrzymanie na wizji swojego programu, dzięki wyszukiwaniu różnych sensacji. Fabuła Brunnera jak zwykle zakręcona i oryginalna. I oczywiście ma na celu połączenie wątków wszystkich tych postaci. Głównie skupia się na dyskusjach między nimi i przedstawieniu społeczeństwa podzielonego na tle rasowym i rozpadającego się przez narkotyki, przemoc, korupcję i masowe zamykanie w szpitalach psychiatrycznych. Nie jest to najlepsza z książek autora, które przeczytałem, ale zdecydowanie warto ją było przeczytać, bo to kolejny dowód, że Brunner umiał tworzyć zarąbiście rzeczywiste dystopie, których spełnienia nie chcielibyśmy za nic w naszym świecie. https://swiat-bibliofila.blogspot.com/2022/04/zygzakowatra-orbita-john-brunner-opinia.html
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
368 str.
Wydawnictwo
Mag
Język
polski
Format
papier
Cykl
Artefakty
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788367023146
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Zygzakowata orbita" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
