Życie towarzyskie i uczuciowe
Książka jest zjadliwym obrazem elit warszawskich w czasach komunizmu. Bohaterowie to para małżeńska goniąca za karierą i dobrobytem materialnym, za cenę prostytucji moralnej. Wszyscy tam intrygują, piją, spółkują na potęgę. Niestety rzecz cała się mocno zestarzała, rażą dłużyzny, akcja się wlecze, poza tym napisane to w anachronicznym stylu powieści XIX-wiecznej. Tylko dla amatorów. Książka rekomendowana przez Kisiela w jego Abecadle jak zjadliwy obraz elit warszawskich w czasach komunizmu. Niestety nie jest to dobra literatura i zaraz wyjaśnię dlaczego. Bohaterem jest para małżeńska, on Andrzej Felak to wzięty dziennikarz, ona, Elżbieta, przy mężu, świetnie załatwia różne sprawy. Oboje całkowicie cyniczni, którym zależy jedynie na karierze i dobrobycie materialnym, płacą za to moralnym upodleniem. W tle krąży kilka postaci, wśród których wyróżnia się Mikołaj Plank, utalentowany pisarz i reżyser, jego projekty są utrącane na różnych komisjach, a gość ostro pije i mocno pseudofilozofuje, nie jest to zbyt ciekawe. Całe to towarzystwo kombinuje, intryguje i spożywa alkohol na potęgę. I oczywiście życie erotyczne kwitnie, wszyscy sypiają ze wszystkimi, a dla pięknych pań, z Elżbietą na czele, łóżko jest świetnym narzędziem do załatwiania trudnych spraw. Przy okazji dorabia się do tego ideologię, oto Elżbieta tłumaczy kochankowi: „Czy nie rozumiesz, że trzeba się przesypiać? Jeśli kobieta nie prześpi się z kimś od czasu do czasu, ryzykuje najgorsze podejrzenia. Nikomu przecież nie przyjdzie do głowy, że można po prostu tego nie robić.” Książka zatem jest kolejnym portretem elit warszawskich jako moralnego bagienka, komunizm odgrywał w tym upodleniu pewną rolę, ale czy zasadniczą? Zastanawiam się jak to tam jest teraz. Nasuwa się porównanie ze 'Ślepnąc od świateł' Źulczyka, tam obraz elity jest podobny, ale literacko Źulczyk jest nieporównanie lepszy. Książka bowiem jest nierówna, mamy celne sceny i spostrzeżenia na przykład taka opinia człowieka z Zachodu: „Nie zna pan Polaków – uśmiechnął się St. Quentin pod swymi wąsami z findesiecleowej burleski. – W tym narodzie pochlebstwa dają rabat, dostaje się za nie wszystko po zniżonej cenie. Może pan ich kupić wraz z całą ich historią za parę duserów w stylu przedmurza chrześcijaństwa, sumienia świata, natchnienia narodów, jedyni niezależni i najdzielniejsi z dzielnych.” Z drugiej strony sporo dialogów szeleści papierem, a rozbudowany opis życia wewnętrznego Felaka jest mało interesujący. Przypomina się 'Lalka' z życiem wewnętrznym Wokulskiego, ale Tyrmand to nie Prus, u niego akcji w zasadzie nie ma, bohaterowie się snują, piją, spółkują, filozofują i gadają, gadają. Ciągnie się to bardzo, poza tym rzecz cała napisana w stylu powieści dziewiętnastowiecznej, anachronicznie mocno. Może w latach 60-tych książka była sensacją, bo to powieść z kluczem, ale teraz mocno się zestarzała. Rzecz dla amatorów.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
208 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo MG
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788377797426
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Życie towarzyskie i uczuciowe" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
