Żubura
Niezwykła to książka i z pewnością niełatwa, ale uważam, że dotarcie do finału przynosi ogromną satysfakcję nawet jeśli ktoś, jak ja, musi wrócić po stu stronach do początku, by uporządkować osoby i przeskoki w czasie. Autor bawi się bowiem konwencją, od razu atakuje nas niezmierzoną liczbą postaci, rwie śledztwo na kawałki i miota bohaterami pomiędzy rokiem 1918 a latami socjalistycznej władzy. Ba, kiedy już wydaje nam się, że orientujemy się w czasie i powiązaniach, na scenę wkracza antyczna opowieść prowadzona z dwóch perspektyw. Mało? A to jeszcze znakomity, mroczny komentarz "zza weneckiego lustra", który krótkimi, acz intensywnymi wtrętami wciska się pomiędzy dwa wątki. Główny motyw jest jasny. Tuż po Wielkiej Wojnie ginie młody ziemianin a sprawę, na prośbę ojca, bada radca - dawny wywiadowca powstańczy. Osobnym tropem rusza siostra Konstantego, pragnąca w ten sposób zapełnić tęsknotę i lekceważenie ojca. Radca Teodor będzie odkurzał znajomości i szukał wskazówek, także z pomocą niezwykłej złodziejki, natomiast Makrynie przyjdzie wpaść w łapy złych ludzi i ponieść konsekwencje ich koszmarnej działalności. Spisany wspaniałą polszczyzną wątek kryminalny jest niezwykle angażujący, choć wymaga uwagi, bo autor lubuje się w zawracaniu, wyprzedzaniu wiedzy czytelnika i krążeniu wokół tematu. Wprowadzenie na scenę św. Augustyna, jego interlokutorów, wrogów i przyjaciół, może się początkowo wydawać zbędne. Ale to o tamtych ludziach i czasach zdarza się rozmawiać radcy i lekarzowi, lubującym się w filozofii i zmagającym się z wewnętrznymi rozterkami. To tutaj łączą się dywagacje na temat sensu istnienia, wiary i dziedzictwa. Co więcej, także w antycznych scenach znajdujemy łącznik z okrutnym, przedmiotowym traktowaniem kobiet. I choć to naprawdę wymagające fragmenty, z rozdziału na rozdział coraz łatwiej przychodzi nam rozumienie sensu ich wprowadzenia. Pozwolę sobie napisać, że "Żubura" nie jest lekturą dla wszystkich. Warto orientować się w dwudziestowiecznej historii Polski, z naciskiem na Wielkopolskę, trzeba też lubować się w kwiecistym języku (często typowym dla epoki),nie można też spodziewać się typowego zmierzania do rozwiązania kryminalnej zagadki. Uważam, że wysiłek się opłaca, bo gdy już popłynie się ze stylem i formą opowieści, odczuwa się żal, że to już koniec. Jestem pod wrażeniem, zmęczona, ale bardzo usatysfakcjonowana. Katarzyna dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
360 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Poznańskie
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788368610284
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Żubura" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
