Bookfolio
Żonglerka

Żonglerka

Stefan Szczepłek

sport

Wybór felietonów z lat 2000-2011 znanego dziennikarza sportowego od lat piszącego w 'Rzeczpospolitej' na tematy futbolowe. Dostajemy subiektywny przegląd wydarzeń piłkarskich z początku XXI wieku, ale też wiele wspomnień. Felietony są takie jak ich autor, wyważone, eleganckie, spokojne ale tez letnie i często nudne. Nie można czytać ich za dużo naraz bo usypiają, poza tym wylatują z głowy zaraz po przeczytaniu. Stefan Szczepłek znawca i pasjonat piłki kopanej, chodząca encyklopedia futbolu, od lat publikuje felietony w Rzepie. Czytuję je czasami, pan Szczepłek wyraźnie odróżnia się od dziennikarzy sportowych goniących za sensacją, felietony są pogodne i spokojne, ale często letnie i mało ciekawe. Czytane pojedynczo w gazecie są jeszcze strawne ale w kupie nudzą straszliwie niestety. Musiałem sobie je dawkować, czytałem dwa góra trzy i stop, bo ziewałem. Może i pan Szczepłek i ma olbrzymią wiedzę o futbolu, i wielką kulturę, ale co z tego? Nudy na pudy! Sporo w książce wspomnień z rodzinnego miasta Szczepłka, podwarszawskiej Falenicy, zwłaszcza mamy wiele historii o jego krótkiej karierze futbolowej (kogo to interesuje?). Poza tym pełno tam nostalgii, bardzo tęskni autor za starymi dobrymi czasami, na przykład z czułością wspomina stadion na Wembley, którego już dawno nie ma. Ot, takie narzekania starszego pana... Tylko czasami autora ponosi temperament, i wtedy jest trochę lepiej. Pisze na przykład o obecnie popularnym ekspercie piłkarskim: „Polskim Mourinho był Jacek Gmoch. Też miał wszystko w komputerze, a jak przyszło co do czego i trzeba było w najważniejszym meczu na mundialu wygrać z Brazylią, trener wystawił w ataku środkowego obrońcę Jerzego Gorgonia.” Albo zżyma się na brutalność i prymitywne cwaniactwo Włochów pisząc: „między rzutami wolnymi Andrei Pirlo, brawurowymi paradami Gianluigi Buffona, nieprzewidywalnymi akcjami Alessandro Del Piero są zachowania dobrze znane z futbolu w Polsce powiatowej. Złośliwe faule, przytrzymywania przeciwnika, kiedy sędzia tego nie widzi, szczypanie, spazmatyczne zachowania sugerujące winę przeciwnika, przewracanie się o własne nogi z żądaniem rzutu wolnego.” Tak że czytać można, ale w małych dawkach...

Szczegóły

Rok wydania

2012

Liczba stron

272 str.

Wydawnictwo

Oficyna Wydawnicza Przybylik

Język

polski

Format

papier

Gatunek

sport

ISBN

9788393264131

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Żonglerka" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.