Zołzunie
Niestety, ale chyba literatura Marty Fox mnie się nie podoba. Przeczytałam 1 książkę tej autorki ''Karolina XL'' i nie była ona porywająca. Teraz przeczytałam kolejną lekturę i cóż-była słaba. Po pierwsze. Nie polubiłam głównej bohaterki Antoniny. W ogóle załamało mnie to, że pod wpływem rozwodu rodziców nagle każdemu zabroniła do siebie mówić Tośka. To, że jej rodzicom przestało się układać ma być karą dla znajomych, dziadków? Mega głupie. Po drugie. Czy dzisiejsze nastolatki non stop sobie opowiadają jakie powiedzonka mają ich dziadkowie? Bo ja miałam wrażenie, że przez całą książkę przewijały się cytaty typu: ''wprawdzie babcia mówiła, że dom to nie muzeum...''. Dla mnie było to irytujące i zupełnie niepotrzebne. Po trzecie. Na koniec napiszę, że ciekawe były te zielniki mamy Rudej i Czarnej- Doroty, oraz babci Antoniny-Apolonii. Zielniki były ciekawe, aczkolwiek zbędne. Nie polecam
Szczegóły
Rok wydania
2014
Wydawnictwo
Akapit Press
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788364379079
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Zołzunie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
