Chyba najlepsza rzecz Autora z cyklu mickiewiczowskiego. A co najważniejsze - pisana w czasach, gdy Rymkiewicz za swój obowiązek uznawał demitologizację przeszłości, nie zaś jej uwznioślenie, czy też używanie w roli pałki na przeciwników. "Żmut" zachwyca, m.in. logiką wywodu udowadniającego, że jedną wielką bujdą jest rzekomy romans "Dziewicy i Poety". Mickiewicz "poznał był" (w biblijnym sensie tego zwrotu) Marylę Wereszczakównę, gdy już była stateczną hrabiną Puttkamerową. To dopiero był skandal na całą gubernię: nie dość, ze Maryla zdradza męża, to odmawia mu tego, do czego ma pełne prawo, a wraz z Poetą (który chciał się wręcz strzelać z Puttkamerem) planowała nawet ucieczkę do Niemiec. Mniej przekonująco Autor dowodzi, że Mickiewicz zrobił jej nawet dziecko, choć to możliwe... Tak Rymkiewicz wywrócił na opak wielki mit. I co? I nic.... Szkoda tylko, że potem już tak nie pisał.
Szczegóły
Rok wydania
2005
Liczba stron
308 str.
Wydawnictwo
Sic!
Język
polski
Format
papier
Cykl
Jak bajeczne żurawie (tom 1)
Gatunek
publicystyka literacka, eseje
ISBN
8388807714
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Żmut" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
