Złota dziewczynka z Jassów
Cătălin Mihuleac
Co łączy second-handy, ze stylem vintage, położnictwem, Holokaustem i gumowymi kaczuszkami? Dwie kobiety: Dora i Suzy, teściowa i synowa. O nich jest ta opowieść. Uwielbiam to! Takie powieści, które odsłaniają jakiś kawałek nieznanej mi rzeczywistości. Coś tam ujawniają - mniej lub więcej, ale mnie inspirują poznawczo, prowokują, by podrążyć temat, nieznany, zaskakujący. Faszyzm w Rumunii? Rzeź z 1941 roku? Jassy? Pewnie wyjdę na ignorantkę, ale: nie wiedziałam..., za to teraz wiem. A wydawało mi się, że o zagładzie Żydów naczytałam się wcześniej tyle, że nic mnie już nie zaskoczy, A tu… proszę bardzo. Rumuńska odsłona Holokaustu? I Rumuni, którzy pewnie chcieliby o tym zapomnieć. Nie dość, że mnie to bardzo poruszyło, to jeszcze od tygodnia zastanawiam się, jak można spojrzeć w lustro po popełnieniu takich okrucieństw i świństw, jak te opisane w książce. I co skłania doń ludzi . Zresztą zaskakująca jest cała powieść. Absolutnie wszystko mi się podobało. Amerykańscy i rumuńscy bohaterowie, ironiczne, lekko prześmiewcze i bardzo trafne podejście do obu tych nacji i do Żydów. Dwa plany czasowe: wojenny i współczesny, dwie rodziny i dwóch facetów: żydowski ginekolog - mistrz w swoim fachu i amerykański handlowiec, który ze sprzedawania starych ciuchów zrobił dzieło sztuki, a jego second-handy stały się kopalniami złota. Fabuła pokręcona znacznie, ale w sam raz tyle ile trzeba, historia prowadzona lekko, frywolnie i finał, który wyrywa z butów. Nie bez powodu jeden z bohaterów - Rumun, który przeniósł się do Ameryki, cały czas powtarzał, że „nie można ze sobą zabrać kraju na podeszwie buta, ale w obcasie zawsze coś zostanie”. Do tego mnóstwo drobnych wątków i smaczków, takich scenek - perełek ( nie zawsze wesołych),ale nie miałam wrażenia, że któraś była niepotrzebna. I choć to przecież nie komedia - znakomity i zróżnicowany humor: ironiczny, autoironiczny, czasem wisielczy, często sarkastyczny lub przez łzy, całe mnóstwo humoru. Tydzień temu, po lekturze „Cudzych słów”, wydawało mi się, że znalazłam książkę roku 2024, mimo że dopiero styczeń, a przede mną jeszcze jedenaście miesięcy czytania. Widzę, że wybrałam za szybko, mam nowego pretendenta. Sądzę, że to będzie rok obfitujący w takie literackie niespodzianki jak „Złota dziewczynka..”, z której płynie między innymi takie przesłanie: „nie oceniajmy pochopnie”. PS. O jak świetnie, że istnieje LC, Znajomi oraz rubryka „Czytamy w weekend”, bo sama bym się pewnie na „Dziewczynkę…” nie natknęła.
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
288 str.
Wydawnictwo
Noir sur Blanc
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788373928275
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Złota dziewczynka z Jassów" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
