Złączeni honorem
Cora Reilly
Złączeni honorem
Cora Reilly
Będzie łatwo i lekko i wchodzi jak marzenie. Jak mogłam nie ulec takiej obietnicy? No nie mogłam i uległam :D Romanse mafijne to jest to, co na ogół omijam uparcie, w tym wypadku jakoś wyparłam ten fakt z głowy. I całe szczęście! Nie jest to książka-odkrycie, objawienie czy cud. Jest to idealny mózgotrzep, na gorszy czas :D Ot taka historia, do wzięcia między dwoma ambitnymi pozycjami albo w momencie, gdy myślenie boli. Schemat jest znany i powszechnie lubiany - zmuszenie do ślubu, on ruchacz, wioskowa lafirynda, ona piękna niewinna, delikatna lelija. Ona się go boi, on jej pragnie, powoli tańczą wokół siebie aż dochodzi do… Seksów! I jak już dojdzie do pierwszego bang, to już tylko szczytowali długo i szczęśliwie :D oczywiście, jako że to mafia i Luca jest groźźźźnym przyszłym capo dei capi, nie więc braknie rozlewu krwi wrogów i seksowych warków, że oto ona jest JEGO! Wiem, że wiele osób zachwyci się Lucą. Bo groźny, bo namiętny, bo taki niebezpieczny, a łobuz kocha najmocniej :D dla mnie to bucek i mały fiutek, przez jedną akcję. Niby podobało mi się, jak postąpił wobec Arii, aleeee… Ma dokonania na minus tak solidne, że chętnie bym mu przylała. Po scenie z nocy poślubnej zaświeciły mi się oczy, że oto będzie brutal o złotym sercu. Ale potem… No spierdzielił to na całego! Będę jego hejterką, niestety :P Aria jest dość nijaka. Taka właśnie niewinna lelija, ma kilka momentów buntu, ale ogólnie trochę za cicha myszka. I taka trochę… chwiejna. Niby ma prawo bo jest wciąż nastolatką, dzieciakiem, ale świat w jakim przyszło jej żyć, powinien zmusić ją do szybkiego dorastania. Cóż, nie udało się :P Ale. siostra Arii - Gianna. Uwielbiam ją! To jest charakterek! Czekałam na każdą scenę, w której się pojawiała. Laska nie ma filtra między mózgiem a ustami, jest jak taki kogicuk, co to się rzuca na wszystko i wszystkich, choć nie grzeszy posturą. Ale bojowść ma godną lwicy :D Co mnie zaskoczyło, nie w każdym aspekcie pozytywnie to realia w jakich żyją bohaterowie. To jest romans współczesny, akcja dzieje się teraz, a niektóre okołoślubne tradycje są jak rodem ze średniowiecza. Piętnastolatka zaręczana z kilka lat starszym chłopakiem, w sumie dobrze, że nie z emerytem, potem ta sama dziewczyna jako osiemnastolatka wydana wbrew woli za mąż… Zmuszana do wielu rzeczy, bo tak trzeba. Pewnie tak się dzieje w pewnych kręgach, ale nie wiem, czy to mi tak do końca pasuje w romansie. Chociaż tę książkę to wciągnęłam w ogóle nie myśląc :P więc może nie wnikajmy, zostańmy przy tym, że się podobało i zaaplikowało odpowiednią ilość durnotek i seksów :D Mam ochotę na kolejną część. Zwłaszcza na tę o Giannie :D mam nadzieję, że da swojej rodzince, obecnej i przyszłej, nieźle do wiwatu.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
293 str.
Wydawnictwo
NieZwykłe
Język
polski
Format
papier
Cykl
Born in Blood Mafia Chronicles (tom 1)
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788384182437
Dodaj „Złączeni honorem" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


