Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos
Reportaż całkiem przyzwoity, w formie wywiadów, lubię takie książki. Wahałam się, czy nie dać 7, ale stwierdziłam, że byłoby to lekko z mojej strony jednak nieuczciwe. Po prostu są inne, lepsze książki, ta zwyczajnie nie porywa. Chyba, że ktoś siedział pod kamieniem i nie zna zagadnienia, to wtedy może. Oglądałam reportaż na jutub, coś tam już czytałam na ten temat, więc po prostu niczego nowego się nie dowiedziałam. Mam wrażenie, że nawet już o tych samych bohaterach czytałam. To smutne, przerażające, może po prostu już mi się zlewają, oprawcy i ofiary, bo schemat postępowania zawsze ten sam. Ksiądz wybiera sobie dziecko bezbronne, z ciężką sytuacją w domu, manipuluje, wciąga w grę, dziecko emocjonalnie niedojrzałe, zakochuje się w dorosłym, szuka w nim oparcia i bezpieczeństwa, nawet kiedy jest molestowane i gwałcone. Oczywiście w dużym skrócie. Pierwsza część, w której są wywiady z ofiarami jest najciekawsza, matko kochano, co tym ludziom robili, a myślałam, że tylko na horrorach klasy B się ogląda takie tortury. Otóż nie, w polskich wsiach, w rodzinach katolickich, księża odtwarzają te sceny, zupełnie na żywo i na serio. W głowie mi się to nie mieściło, ale niestety już się mieści, po zapoznaniu się z wypowiedziami duchownych z ostatnich kilku lat. Nie ma chyba drugiej grupy społecznej, którą uważałabym za tak bardzo złą, zakłamaną, okrutną i całkiem bezkarną. W Polsce prawo obowiązuje wszystkich poza duchowieństwem. Opłaca się być księdzem, zarabia się dużo, a jak się coś odwali, to się zmienia parafię, żyć nie umierać! Smutkiem wielkim napawa to, że ci ludzie są naprawdę połamani życiowo, część z nich jakoś sobie radzi, ale podejrzewam, że wewnętrznie nadal cierpią. To nie tylko trauma samych czynności seksualnych, to też żal, że rodzice/inni dorośli nie uwierzyli, nie pomogli, nie uchronili. U większości ofiar rozwinął się syndrom sztokholmski, sami o tym mówią, wstydzą się. Chciałabym, żeby sprawiedliwości stało się zadość, ale nie wierzę w instytucję kościoła. Jestem osobą niewierzącą, do tego antyklerykałem dość radykalnym, chociaż staram się być empatyczna. Zadziwia mnie, że spora ilość ofiar nadal tkwi w kościele katolickim, pokłada w nim nadzieję, ale domyślam się, że z psychologicznego punktu widzenia ma to sens. Zagadnienie niewiele wspólnego ma z wiarą, mówimy tutaj o pedofilii, o księżach, a nie o tym, czy ktoś wierzy w jakąś siłę nadprzyrodzoną i jest wyznawcą jakiejś religii. Co uderza w reportażu to wypowiedzi osób duchownych, bardzo dziwne dla mnie, że one się tam znalazły. Nie podobają mi się, widać, jak starają się używać odpowiednich słów, umniejszać winy pedofili, nawet jeśli chcą, żeby to brzmiało odwrotnie. Wstrętne. Na plus, że wspomina się o tym, że ofiary często czują się winne, bo nie potrafią wyjść z tej sytuacji. Bo czasem się zgadzają na te spotkania, bo się wręcz uzależniają od oprawcy. Bo jako dorosłe osoby nadal kontynuują znajomość z takim panem w sutannie. To nie powinno nikogo dziwić, znowu, to psychologicznie bardzo powszechne zjawisko. Umysł ludzki działa czasem przewrotnie, próbuje sobie radzić, a konsekwencje tego bywają różne. Mam nadzieję, że rodzice dostrzegą, że księża to nie jest najlepsze towarzystwo dla ich dzieci, oraz że oprawcy zostaną osądzeni i skazani, tak jak powinno to być zrobione dawno temu. I żywię głęboką nadzieję, że ofiary zaznają w końcu spokoju, w taki albo inny sposób. Wyzwanie czytelnicze LC czerwiec 2025: Przeczytam książkę, której głównym bohaterem jest dziecko (5)
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
224 str.
Wydawnictwo
Krytyka Polityczna
Język
polski
Format
papier
Gatunek
reportaż
ISBN
9788365853431
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
