Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka
Cezary Łazarewicz
Książka Cezarego Łazarewicza to reportaż wybitny. Potwierdzają to prestiżowe nagrody. Oglądałam galę z wręczania NIKE i nikt nie zapisał się w moje pamięci tak jak autor "Żeby nie było śladów" - dziennikarz wyważony, skromny, ale zdający sobie sprawę z wagi tego, co opisał. W jego wypowiedzi nie było ani jednego niepotrzebnego słowa (czego nie można powiedzieć o innych bohaterach uroczystości). Podobnie rzecz ma się z nagrodzoną książką - nie ma w niej przegadanych fragmentów, jest tylko prawda. Dotarcie do niej, wbrew pozorom, nie było łatwe. Niektórym wydaje się, że w sprawie Grzegorza Przemyka wiedzą wszystko. Ja nigdy tak nie myślałam i dlatego jestem bardzo wdzięczna Cezaremu Łazarewiczowi za jego reportaż. Chylę też czoła przed tytaniczną pracą, jaką wykonał. I przed jego warsztatem oraz stylem, który łączy lekkie, błyskotliwe pióro z powagą przekazu, nie wysuwając na plan pierwszy autora, lecz bohatera (a to w dzisiejszym, coraz bardziej lanserskim dziennikarstwie, należy do rzadkości). "Żeby nie było śladów" to nie tylko prawda o sprawie pobitego na śmierć maturzysty. To również opowieść o czasach komuny i rządzących nią regułach, w których nie sposób dopatrzeć się sensownej logiki, może poza bronieniem przez komuchów własnych tyłków, bezpardonowym, wręcz chamskim zacieraniem śladów i zrzucaniem winy na Bogu ducha winnych lekarzy oraz sanitariuszy. To także wzruszająca, chociaż wcale nie wzniosła opowieść o matce Przemyka, która działała w opozycji i po zamordowaniu syna nie mogła otrząsnąć się z poczucia winy, gdyż była przekonana, że Grzegorz został ukarany za jej buntowniczy charakter. Najgorsze, że nie były to tylko rojenia nieszczęśliwej kobiety – ile jest prawdy w tym stwierdzeniu, można przekonać się, czytając dokładnie książkę Łazarewicza. Nie jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna. Jest wstrząsająca, bulwersująca, smutna i prawdziwa do bólu. Właśnie dlatego warto po nią sięgnąć - to lepsza lekcja historii i etyki niż karty podręcznika czy akademicki wykład.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
328 str.
Wydawnictwo
Czarne
Język
polski
Format
papier
Cykl
Reportaż
Gatunek
reportaż
ISBN
9788381913225
Dodaj „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena