Zakazana psychologia T. I. Pomiędzy nauką a szarlatanerią
Biadolimy ostatnio (kwiecień 2017) nad danymi z Biblioteki Narodowej o słabym czytelnictwie w Polsce. Moim zdaniem jest ono powodem innych jeszcze złych zjawisk rozpowszechnionych wśród nas - braku krytycyzmu (nie mylić z krytykanctwem),umiejętności weryfikowania informacji, podejmowania świadomych decyzji i łatwowierności, która z nim wszystkich wynika. Chociaż autor skupia się na przedstawieniu patologii w biznesie psychoterapeutycznym, dla mnie, w gruncie rzeczy dotyka większej liczby tematów nie mniej ważnych. Po pierwsze Tomasz Witkowski pisze o etyce w prowadzeniu badań naukowych. Wiem, brzmi nudno. Może to nam się skojarzyć z wybitnymi naukowcami, którzy stworzyli bombę atomową albo z lekarzami na usługach wielkich firm farmaceutycznych. Nie o to jednak autorowi chodzi. Przedstawia przede wszystkim proces budowania teorii naukowych, ich sprawdzania, obalania, budowania na nowo, poddawania się krytyce środowiska specjalistów. Naukowcy to ludzie, stąd ulegają pokusom pójścia w swojej pracy na skróty, a powszechna solidarność branżowa pozwala im ujść bezkarnie, nawet w przypadku poważnych nadużyć. Autor pokazuje duże afery w dziedzinie psychologii akademickiej i jak z nimi walczono (za granicą, oczywiście, u nas nie ma afer przecież). To jeden ciekawy wątek "Zakazanej psychologii". Te dwa pierwsze rozdziały powinny moim zdaniem być obowiązkową lekturą na pierwszym roku studiów, a potem w każdym roku pracy badawczej. Druga część książki poświęcona jest grzechom psychoterapii - czyli jak bardzo rozpowszechnione są metody terapii, nieoparte ani o badania naukowe, ani o jednoznaczne wytyczne co do sposobu pracy, bez kontroli nad terapeutą - słowem: wolna amerykanka. Słowa krytyki lecą w stronę samego Freuda (to mnie nie dziwiło, mistrz nie życzył sobie nigdy poddać swojej metody jakimkolwiek próbom weryfikacji),praktyków NLP czy tzw. odzyskiwania wspomnień. Tu włos mi się na głowie jeżył, gdyż zawsze sądziłam, że psychoterapią nie można sobie zaszkodzić. Na szczęście autor daje czytelnikowi wskazówki, po czym poznać rzetelnego terapeutę i jakie metody są bardziej skuteczne od innych (str. 199). Ogromnie ciekawe dla mnie były fragmenty o samej potrzebie terapii, o jej ‘prostytucyjnym’ charakterze, o uzależnieniu od płatnej pomocy psychologicznej i szufladkowaniu pacjentów. W kolejnej części czytamy o prowokacji dziennikarskiej Witkowskiego, która polegała na opublikowaniu w czasopiśmie „Charaktery” wyssanego z palca artykułu o rzekomo nowej metodzie terapii. Nie dość, że redakcja opublikowała bzdury (podrasowując tekst splagiatowanymi fragmentami),to wielu czytelników uznało artykuł za godzien uwagi, a metodę terapii za obiecującą. Wyszła tutaj łatwowierność czytelników – wystarczyło czasopismo o dobrej opinii, parę znanych nazwisk i skomplikowanych pojęć i voila – mamy nową szkołę w psychoterapii. Niestety postawa redakcji po ujawnieniu prowokacji daleka była od pożądanej. Ponieważ historię walki Witkowski vs. Charaktery znałam już, rozdział ten nie przyniósł dużo nowych informacji. Polecam również lekturę dodatków – stanowią jedne z najcenniejszych fragmentów książki. Moim zdaniem to bardzo cenna pozycja.
Szczegóły
Rok wydania
2009
Liczba stron
442 str.
Wydawnictwo
Moderator
Język
polski
Format
papier
Cykl
Zakazana psychologia (tom 1)
Gatunek
nauki społeczne
ISBN
9788392342717
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Zakazana psychologia T. I. Pomiędzy nauką a szarlatanerią" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
