Z widokiem na Polskę. Sąsiedzi, kciuk Stalina, czeski dług i KGB
Tomasz Mateusiak, Marcin Terlik, Witold Jurasz, Alicja Staszak, Diana Wawrzusiszy, Katarzyna Barczyk-Sikora, Monika Waluś, Magdalena Rigamonti
Z widokiem na Polskę. Sąsiedzi, kciuk Stalina, czeski dług i KGB
Tomasz Mateusiak, Marcin Terlik, Witold Jurasz, Alicja Staszak, Diana Wawrzusiszy, Katarzyna Barczyk-Sikora, Monika Waluś, Magdalena Rigamonti
Osiem spojrzeń na Polskę i Polaków. Spoza granic naszego kraju. Oczami sąsiadów mieszkających za miedzą – Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Słowaków, Czechów, Rosjan, Niemców, ale również Polonii. Opinia przedostatnich była mi najbliższa. Mieszkam przy zachodniej granicy, wiec Niemcy byli w moim życiu od zawsze. Najpierw jako podzieleni na „złych” okupantów i na „braci” w komunie, a potem jako cel emigracji politycznej lub ekonomicznej dla moich rodaków. Może dlatego niczego nowego nie dowiedziałam się o niemieckim spojrzeniu na Polaków. Natomiast coś mnie zaskoczyło. Problem narkomanii, o którym czytałam jako nastolatka w niemieckim reportażu „My, dzieci z dworca ZOO”, na który zresztą powoływała się autorka „Bezdomnego Berlina” Alicja Staszak. Okazało się, że uzależnienia nadal mają się dobrze, a nawet ewoluowały w bezdomność, której udziałem jest obecnie 100 tysięcy... Polaków. Drugim zaskoczeniem było moje uczucie zażenowania wywołane opowieściami Polaków okradających Niemców. I w tym zakresie już nie dziwi mnie powszechna opinia równająca Polaka ze złodziejem. Boli? Ma boleć. Najciekawsze w tym reportażu było oddanie przez autorkę głosu... Polakom mieszkającym w Niemczech na... ulicy. To pozwoliło na samodzielność wnioskowania z faktów i uniknięcia polemiki z Niemcami często odwołującej się do win wojennych. To świetny zabieg zmuszający do autorefleksji zapobiegającej ucieczce przed rachunkiem sumienia, bo jak polemizować z faktem, że bezdomny Berlin Polakami stoi? Reportaż Diany Wawrzusiszyn skonfrontował mnie literacko. Jakżeż ja dobrze rozumiałam mieszkańców Wilna stojących w rozkroku między Polską a Litwą i decydujących się na tożsamość wypośrodkowaną. Ta postawa mieszkańców Wilna nie była dla mnie współczesna, a odziedziczona, ponieważ sięga ona ponad wiek wstecz. Problem tożsamościowy ludzi tych ziem podnosił niezrównany erudyta Michała Römer w swoich sześciotomowych „Dziennikach” obejmujących lata 1911-1945, już wówczas postulujący pojęcie „mieszkańca Wileńszczyzny”. Współcześni mieszkańcy tylko kontynuują ten pogląd, mówiąc autorce – „W Polsce nie czuję się jak w domu. Teraz moją ojczyzną jest Litwa. Ale nie czuję się Litwinem”. Wybierają trzecią drogę tożsamości – Wilniuka mówiącego socjolektem wileńskim. Rodzinnie najbliższy sercu były mi dwa reportaże z Ukrainy. Emocjonalne, bo poruszające zagadnienia z historii współistnienia zawarte miedzy II wojną światową a obecną wojną w Ukrainie. Poznawane problemy i tematy autorki Magadalena Rigamonti i Katarzyna Barczyk-Sikora badały z niezwykłą delikatnością, a w przypadku tej ostatniej z pobudek rodzinnymi. Trochę po to, aby poznać przeszłość własnych bliskich w rodzinie, a trochę, by zrozumieć genezę skomplikowanych i bolesnych relacji obu narodów. Chociaż każdy z tych reportaży był inny, to łączyło je jedno. Trudne pytania. Nie tylko o to, co łączy, ale przede wszystkim o to, co dzieli. Zadawane delikatnie, z wyczuciem, czasami z zaskoczenia, ale z uważnością. Reporterzy portalu Onet.pl podjęli się bardzo wrażliwego i złożonego zadania, ponieważ musieli dotknąć czasami jeszcze niezabliźnionych ran po obu stronach. Poruszyć tematy z konkretnymi osobami, za którymi stały indywidualne historie. Często makabryczne. Wejść „tak naprawdę w głąb ludzkich wspomnień, tęsknot i marzeń”. Mieli jednak świadomość, że tylko takie subiektywne odpowiedzi umożliwią pozyskanie obiektywnego spojrzenia, które może zostać skonfrontowane z polskim. Może zmusić do refleksji. Ten cel został osiągnięty. Wszystkie opowieści dostarczyły bogatego materiału do rozważań, korekty posiadanych informacji, a przez to zmiany uprzedzeń, uzupełnienia luk w wiedzy, uświadomienia pomijanych lub wypieranych faktów i ich zestawienia ze sobą. Do aktualizacji współczesnego obrazu Polaków i Polski oraz wzajemnych relacji z sąsiadami. Do zrozumienia, że w wirze historii ludzie byli pyłem uniesionym ponad geograficznymi i politycznymi granicami, których płynność na przestrzeni dziejów sprowadza się do jednego – człowieka. Zobaczyć go w drugiej osobie ponad podziałami to efekt i największy sukces tych reportaży. Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki. naostrzuksiazki.pl
Szczegóły
Rok wydania
2026
Liczba stron
384 str.
Wydawnictwo
Ringier Axel Springer Polska
Język
polski
Format
papier
Gatunek
reportaż
ISBN
9788382505641
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Z widokiem na Polskę. Sąsiedzi, kciuk Stalina, czeski dług i KGB" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
