Wszystko rozpada się
Powieść nigeryjskiego autora, rozgrywająca się w środowisku ludu Igbo u progu brytyjskiej ekspansji kolonialnej. Pierwotnie wydana w 1958 roku – to ważne, bowiem jest jedną z pierwszych pokazujących spotkanie kultur z punktu widzenia tej podbitej. Autor, w niezwykle ciekawy sposób, opisując losy głównego bohatera - silnego i odważnego Okonkwo – pokazuje świat wiosek Igbo przez przybyciem brytyjskich kolonizatorów i chrześcijańskich misjonarzy. I nie sposób zaprzeczyć, że mimo braku pisma oraz odpowiedników znanego Europejczykom malarstwa – była to kultura bardzo ciekawa i dobrze zorganizowana. Ważną rolę odgrywały w niej plemienne tradycje i obyczaje, „duchy”, prorocy i prorokinie ("wróżbiarze”),rytm życia dostosowany do cykli przyrody oraz hierarchia społeczna, związana jednak z osiągnięciami, a nie pochodzeniem. Przy tym część zwyczajów dzisiejszym czytelnikom wydaje się okrutna , np. pozostawiania bliźniaków w dżungli. Na tym tle główny bohater, dużym nakładem własnych sił buduje swoją silną pozycję w społeczności w zgodzie z kulturą własnego ludu. Stopień jej akceptacji i chęć wykazania się nią jest u niego silniejszy niż zdrowy rozsądek, aplikowany mu przez niektórych przyjaciół, co ciekawe będący bliższy kulturze późniejszych kolonizatorów. Ale błąd, niczym strzelba w teatrze, powoduje konsekwencje. Strażnik tradycji styka się z nowym – najpierw misjonarzami, potem brytyjskimi kolonizatorami. Jedni i drudzy działali przemyślnie, powoli budują swoją pozycję, zachęcając, a nie zmuszając i oferując wiele w zamian, szczególnie tym z dołów hierarchii. Znakomicie pokazana jest rozmowa przywódców wioski z jednym z misjonarzy, pokazująca … pewne podobieństwa rywalizujących ze sobą religii - oczywiście z punktu widzenia odbioru społecznego praktyk religijnych, a nie teologii. Siłą książki jest aprecjacja ludów afrykańskich sprzed epoki kolonizacji. To nie byli dzicy ani prymitywi. Wytworzyli ciekawą kulturę i organizację społeczną, dostosowaną do warunków w jakich żyli i posiadanych możliwości technicznych. Emocje osobiste, jaki im towarzyszyły były takie same, jak ludzi we wszelkich szerokościach geograficznych. Tylko sztafaż je różnił. Także typy psychologiczne są zrozumiałe i typowe dla wszystkich kultur. Dziś to oczywiste, ale w chwili publikacji książki wielu jeszcze się z tym nie zgadzało. Powieść czyta się szybko, jest napisana dość prostym językiem, z punktu widzenia zewnętrznego narratora, prawdopodobnie w sposób właściwy dla lokalnych opowieści ludu Igbo. Zaopatrzono ją w notę o autorze, jego twórczości oraz sposobie życia społeczności, z której pochodził. I powinna być jedna z pierwszych przeczytanych przez każdego, kogo interesuje kultura Afryki i literatura tego kontynentu.
Szczegóły
Rok wydania
2009
Liczba stron
246 str.
Wydawnictwo
Państwowy Instytut Wydawniczy
Język
polski
Format
papier
Cykl
Trylogia afrykańska (tom 1)
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788306032079
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Wszystko rozpada się" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
