Wszystko, co w tobie kocham
FortunateEm
Wszystko, co w tobie kocham
FortunateEm
Twórczość FortunateEm miałam okazję poznać za sprawą pierwszej części trylogii "Scars". Od tamtej pory sięgam po jej książki w ciemno, więc nie inaczej było również w przypadku "Wszystko, co w tobie kocham", czyli drugiego tomu dylogii "Wszystko". Zakończenie pierwszej część historii Aziela Crawforda i jego młodszej o osiem lat żony — Snow, było bardzo emocjonujące. I szczerze powiedziawszy, sama nie wiem, jak udało mi się wytrwać w oczekiwaniu — najpierw na te kilkanaście rozdziałów, które pojawiły się na wattpadzie, a następnie na wersję papierową kontynuacji. Zacznę od tego, że jestem pod wrażeniem, jak w tej części zmieniła się Snow. Po roku spędzonym z dala od Aziela całkowicie przewartościowała swoje życie. Przetrwała jeden z najtrudniejszych okresów. Urodziła dziecko i to właśnie mały Crawford stał się teraz centrum jej wszechświata. Pojawienie się syna, uświadomiło jej, że nie chce już żyć tak, jak dotychczas. Chce, aby jej mąż był przede wszystkim jej partnerem. Osobą, która wesprze ją w każdej, nawet najgorszej chwili, a nie odwróci się od niej, jak tylko nadarzy się ku temu okazja. Aziel też przeszedł metamorfozę. Może nie była ona widoczna na pierwszy rzut oka, ale od dnia, gdy ponownie ujrzał Snow i poznał ich syna, dało się zauważyć, jak bardzo pracuje nad tym, żeby sprostać ultimatum, które postawiła mu żona. Nie myślcie sobie jednak, że cała akcja drugiego tomu kręciła się jedynie wokół poprawy stosunków między małżonkami i próbach odnalezienia się w nowej sytuacji. Autorka nie byłaby wszak sobą, gdyby nie rzuciła swoim bohaterom kilku kłód pod nogi. Jak myślicie, co tym razem wymyśliła? Tego wam oczywiście nie zdradzę, bo zepsułabym wam frajdę z poznawania tej historii, ale mogę zapewnić, że z pewnością nie będziecie się nudzić. Szczególnie podczas czytania końcowych rozdziałów, które sprawiły, że poczułam się, jakbym wybrała się na przejażdżkę najprawdziwszą kolejką górską. Chociaż historia Aziela i Snow nie od razu skradła moje serce, jest mi trochę przykro, że to już koniec ich losów. Nie będę ukrywać, że liczyłam, iż ta część będzie nieco dłuższa, a historia pewnej kobiety zostanie bardziej rozwinięta, ale cóż... Widocznie nie można mieć wszystkiego. Jednakże z drugiej strony cieszę się, że niedługo na rynku wydawniczym pojawi się kolejna książka autorki — zupełnie inna niż te wydane dotychczas. Czekam na nią z niecierpliwością.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
264 str.
Wydawnictwo
Editio Red
Język
polski
Format
papier
Cykl
Wszystko (tom 2)
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788328906679
Dodaj „Wszystko, co w tobie kocham" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


