Wspomnienia warszawskie
Wspomnienia Antoniego Słonimskiego, pisane w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia (po październiku 1956 roku). Noszą ślad czasów, w których powstały, aczkolwiek znikomy i raczej wymuszony, niż szczery. Autor rozpoczyna od domu rodzinnego, mieszkania w nieistniejącym budynku przy ul. Niecałej, gdzie żył i praktykował jego ojciec – znany warszawski lekarz Stanisław Słonimski. Pojawiają się w nich inni członkowie rodziny – ekscentryczny stryj Józef, czy dziadek, który pamiętał jeszcze wojska napoleońskie na Litwie. I to jednozdaniowe wspomnienie jest pierwszym przykładem lekkiego, nienarzucającego się niewymuszonego, delikatnego humoru pisarza. Książka zawiera ich jeszcze kilka, ale nie na tyle by zaliczyć ja do satyr lub pozycji humorystycznych. Sposób okazywania humoru mówi wiele o autorze. Jego opowieści i prezentowany w nich styl życia są dużo bardziej piano, niż forte. Więcej szeptu niż krzyku, spokojnej refleksji niż hałasu. Tak jak u Lema w „Wysokim zamku” z dzieciństwa Słonimski pamięta głównie pojawiające się wokół niego osoby i sytuacje, niż miejsca. I w tym przypadku szkoła, aczkolwiek podobno najmniej obciążona szwarc-pedagogiką spośród warszawskich, nie jest wspominana z nostalgią. Zatem kolejny pisarz w dzieciństwie i młodości nie należał do liderów grupy, starając się jednocześnie uciec od roli outsidera. Widać, że dopiero okres studencki i późniejszy Słonimski wspomina z radością, podobnie jak znajomości z postaciami z tego okresu – takimi jak m.in. Julian Tuwim czy Jan Lechoń – ale jak zawsze najbardziej barwnie wypada w nich Franc Fiszer. Warszawa jako miasto zajmuje w tych wspomnieniach niewiele miejsca. Autor odczarowuje mit Paryża Północy, wskazując na wszechobecną biedę i brud, niski poziom higieny, będący pochodną m.in. braku kanalizacji w mieszkaniach, nie tylko osób z niżej sytuowanych warstw społeczeństwa. Warszawskiej ulicy wypomina wulgaryzm języka (to co by powiedział dziś czytając młodszych kolegów po piórze),ale ceni za ironiczno-sarkastyczny humor i nieufność w stosunku do ludzi władzy. Wyważone i refleksyjne wspomnienia literata u progu starości, pozbawione tendencji do idealizacji przeszłości. Szkoda, że autor tak mało napisał o swoim bracie Piotrze – ciekawej postaci. Przeczytane w ramach lipcowego wyzwania LC – książka poniżej 200 stron.
Szczegóły
Rok wydania
2017
Liczba stron
120 str.
Wydawnictwo
Agora
Język
polski
Format
papier
Gatunek
biografia, autobiografia, pamiętnik
ISBN
9788326825965
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Wspomnienia warszawskie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
