Wonder Woman: Krew
Brian Azzarello, Cliff Chiang, Tony Akins
Wonder Woman: Krew
Brian Azzarello, Cliff Chiang, Tony Akins
7/10 – BARDZO DOBRA Hera wydaje wyrok śmierci na młodą kobietę o imieniu Zola za to, że ta nosi w brzuchu potomka samego Zeusa. Dziewczyna dostaje się pod opiekę Wonder Woman, która z pomocą Hermesa próbuje uchronić ją przed zemstą zdradzonej królowej Bogów. Jednocześnie nikt nie wie gdzie podziewa się sprawca całego zamieszania. Czy Zeus jeszcze w ogóle żyje? I kto pod jego nieobecność powinien zająć miejsce na tronie Olimpu? Nigdy nie przepadałem za Wonder Woman. Z panteonu wszystkich bohaterów uniwersum DC to właśnie ją i Aquamana uważałem za postacie najnudniejsze i najbardziej badziewne. Nie przystępowałem więc do lektury tego komiksu z wielkimi oczekiwaniami. Co więcej gdy spojrzałem na okładkę, pomyślałem sobie że nie dość, że będzie nieciekawie, to w dodatku marnie od strony graficznej... Dawno tak bardzo się nie pomyliłem. Jak się okazało „Krew” to jeden z lepszych komiksów z cyklu „Nowe DC Comics!” jakie do tej pory w Polsce wydano. Być może wpływ miał na to fakt, że nie jest to historia typowo superbohaterska, a w dodatku zawiera sporo nawiązań do greckiej mitologii. Spotykamy się tutaj bowiem z całą masą świetnie przedstawionych olimpijskich Bogów (gardzący śmiertelnikami intryganci, dla których relacje z ludźmi to czysta rozrywka). Trzeba też przyznać, że design większości tych postaci jest fantastyczny – Hera, Hermes, Apollo, Hades, Eris (Niezgoda) i w szczególności Ares zobrazowani zostali wręcz genialnie. Jedynie Posejdon i główna bohaterka wyglądają słabo. Żałuję, że autorzy nie zdecydowali się zmienić wizerunku Wonder Woman, która w tym swoim wdzianku wygląda archaicznie i nieco śmiesznie (niczym połączenie kelnerki z „The Hooters” z pin-up girl z lat czterdziestych). No ale w tym przypadku chyba zdecydowało przywiązanie do klasycznego wizerunku Diany i większe zmiany mogłyby się spotkać z protestem najwierniejszych fanów. Wracając do samego komiksu, to nie tylko fabuła i dialogi (Brian Azzarello) stoją na naprawdę wysokim poziomie, ale również pod względem graficznym (świetny Cliff Chiang oraz niezły Tony Akins) nie można się do niczego przyczepić. Jest dojrzale, ciekawie, klimatycznie, nieszablonowo… Oby więcej takich historii w cyklu „Nowe DC Comics!”. Pierwszy tom serii Wonder Woman to zaskakująco dobry komiks. Mam wielką nadzieję, że kolejne części podtrzymają wysoki poziom „Krwi” i być może spowodują, że zmienię swój stosunek do postaci Diany. Pierwszy krok ku temu został poczyniony, a ja z niecierpliwością czekam na następne. Polecam!
Szczegóły
Rok wydania
2014
Liczba stron
160 str.
Wydawnictwo
Egmont Polska
Język
polski
Format
papier
Cykl
Wonder Woman (tom 1)
Gatunek
komiksy
ISBN
9788328102408
Dodaj „Wonder Woman: Krew" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


