Bookfolio
Wojna starego człowieka

Wojna starego człowieka

John Scalzi

fantasy, science fiction

Wdowiec John Perry właśnie kończy siedemdziesiąt pięć lat, to nie jest kres życia choć przyszłość nie zapowiada fajerwerków chyba że wstąpi do... wojska. Nabór prowadzi Unia Kolonialna, a Siły Obronne Kolonii gwarantują „nowe” życie. W zasadzie dosłownie „nowe” ponieważ rekrut zostaje odmłodzony, wyleczony z wszelkich chorób wieku starczego. Jest w tym wszystkim pewien haczyk: rekrut musi na stałe opuścić Ziemię i musi umrzeć – nawet dwa razy. Perry dokonuje świadomego wyboru, jak większość rekrutów, ale mimo tego daje się zaskoczyć. Zapowiadane „odmłodzenie” jest dość specyficzne: począwszy od samego procesu skończywszy na kolorze skóry, ale jak mówi mądrość ludowa „darowanemu koniowi się w zęby nie patrzy”. Perry jest sarkastycznym realistą, który z łatwością odnajduje się w nowych warunkach, do tego ma intuicję i doświadczenie życiowe, które pozwala mu na szybki awans. Początek opowieści wydaje się zwykłą, przeciętną fabułką: odrobina sytuacyjnego humoru, zawiązanie przyjaźni, szkolenie z sierżantem rodem z Full Metal Jacket, pierwsze starcie, pierwsze śmierci (już te ostateczne),kolejne starcie... Autor jednak miło zaskakuje. Prawdziwie ciekawie robi się kiedy Perry spotyka się z Duchami, w których służy sześcioletnia Jane Sagan i kiedy pojawia się Rasa Consu. Perry od razu zwraca uwagę, że Jane Sagan nie jest „Jakąś tam” tylko jest „Tą”, a Consu to nie są zwykli wojownicy i w ich zachowaniu jest ukryty cel. Dość szybko okazuje się, że w obu przypadkach miał rację. Scalzi buduje opowieść gdzieś na pograniczu klasycznej space opery a twórczości Haldemana. Klasyka jest w samej formie opowieści: proste dialogi, szybkie potyczki - choć pozbawione ociekającej krwią szczegółowości, Bohater wspina na się na kolejne szczeble kariery, a końca nie widać, bo to wojna permanentna w czasie. Wszechświat jest wręcz zatłoczony więc SOK ma pełne ręce roboty: ma eksterminować buntowników, pacyfikować opornych, a wszystkich trzymać ciągle w ryzach posłuszeństwa. „Haldemanowski” klimat jest w samym Perrym, który zdaje sobie sprawę z bezsensu wojny jako remedium na wszelkie kłopoty. Dylematy moralne pozwalają mu patrzeć na to co robi trzeźwo, niejako z boku. I nie ma w nim dramatycznej przemiany z krwawego wojownika w skrajnego pacyfistę buntownika. To raczej wojownik, który baczniej niż inni obserwuje i wcześniej dostrzega to, co innym umyka. Wątek Jane Sagan i sprawa Rasy Corsu pojawiają się późno, ale zapowiadają interesującą kontynuację.

Szczegóły

Rok wydania

2024

Liczba stron

360 str.

Wydawnictwo

Vesper

Język

polski

Format

papier

Cykl

Wojna starego człowieka (tom 1)

Gatunek

fantasy, science fiction

ISBN

9788377314944

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Wojna starego człowieka" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.