Włóczędzy Dharmy
"Włóczędzy Dharmy" to powieść pisana w okresie, gdy beatnikowski bunt przestawał być wyłącznie gestem sprzeciwu, stając się jednocześnie poszukiwaniem duchowości mogącej wypełnić pustkę - nomen omen - po odrzuconych konwenansach. Wyrastając z doświadczeń amerykańskiej kontrkultury lat 50., fascynacji podróżą, wolnością i filozofią Wschodu, utwór łączy autobiograficzną szczerość poetyzowanego sprawozdania z wędrówek, alkoholowych libacji i towarzyskich transgresji z pantagruelicznym pragnieniem przekroczenia złudnego porządku codzienności ku bardziej uduchowionemu modus vivendi. Powieść Kerouaca jest opowieścią o próbach wyciszenia egzystencjalnego niepokoju i odnalezienia sensu poza światem społecznych oczekiwań. "[...] błoto jest cenniejsze od słów" (18). "College to typowa szkoła wyższa, gwarantująca po jej ukończeniu niezłą posadkę byle miernocie z klasy średniej, której aspiracje znajdują doskonały wyraz w rzędach zamożnych domów z przystrzyżonym trawnikiem od frontu i wielkim telewizorem w salonie, gdzie wszyscy oglądają to samo i myślą to samo" (52). "A potem wyjadę do Japonii i będę wędrował samotnie po tym górskim kraju, odwiedzając starożytne klasztory, zapomniane w górach, i sędziwych mędrców, którzy przeżyli więcej niż sto lat i modlą się do bogini Kwannon w szałasach, i medytują tak pilnie, że kiedy budzą się z medytacyjnego odrętwienia, wybuchają niepohamowanym śmiechem na widok wszystkiego, co się porusza. Ale to nie znaczy, że nie kocham Ameryki, na Boga, choć nienawidzę z całego serca tych przeklętych myśliwych, którym chodzi tylko o to, by wymierzyć ze strzelby do bezbronnego, czującego stworzenia i zamordować je z zimną krwią" (60). "Zamierzałem również modlić się - i tylko się modlić - po prostu modlić się za wszystkie żyjące istoty. Uważałem, że modlitwa stanowi jedyną przyzwoitą działalność, jaka pozostała ludzkości" (136). "Alvah, moja matka, moi bliscy, przyjaciółki, nikt właściwie nigdy nie słuchał tego, co mam do powiedzenia. Za to żądali, bym to ja wysłuchał ich, gdyż, jak sądzili, mieli patent na prawdę. Mnie traktowali, jak głupiego młodzieniaszka, który nie rozumie poważnych zasad, jakimi rządzi się ten bardzo poważny, bardzo rzeczywisty świat" (143). "Jedyną alternatywą spania pod gołym niebem stanowiła potworna wizja domu wariatów, gdzie siedziałbym wraz z setką innym pacjentów przed ekranami przyjaznych telewizorów, oglądając program pod nadzorem pielęgniarzy" (157). "W jaki sposób miałem powiedzieć im, że moja wiedza wywodzi się z prochów zmarłych, z kości, które obmywa w ziemi nocny deszcz, z naszych przyszłych prochów, i że jest wiedzą, która powstała z nieśmiertelnego i błogosławionego pierwiastka?" (181). "Nirvana jest poruszającą się łapą psa!" (186). "Wyglądał jak wielki łagodny Budda z dymiącą fajką. Był pełen niesamowitych pomysłów. Spodobał mi się Bud. Był inteligentny, a szczególnie odpowiadało mi to, że najpierw studiował fizykę na Uniwersytecie Chicagowskim, dopiero później przeniósł się na filozofię, a w końcu opowiedział się po stronie wielkiego mordercy filozofii - Buddy" (228). "Żałowałem głęboko, że cały świat nie zajmuje się z taką powagą zdrową żywnością, jak rakietami, karabinami i wybuchami nuklearnymi, wydając pieniądze, które moglibyśmy spokojnie i smacznie przejeść, na to, ażeby posłać całą ludzkość do Bozi" (279). Czyli wszystko cudownie, gdyby nie te żenujące przypisy tłumacza, który czuje się w obowiązku tłumaczyć czytelnikowi, czym jest autentyczny buddyzm. Zupełnie jakby "Włóczędzy Dharmy" nie byli powieścią o wymykaniu się gotowym schematom doktrynalnym. Jakby Kerouac usiłował napisać traktat o „prawdziwym buddyzmie”, a nie świadectwo duchowego głodu, zachwytu i pantagruelicznego pomieszania. Szkoda, bo odbiera to tekstowi jego najważniejszy wymiar: spontaniczność i egzystencjalną nieczystość.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
336 str.
Wydawnictwo
Replika
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788368364354
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Włóczędzy Dharmy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
