Wirus
Guillermo del Toro, Chuck Hogan
Książka Wirus nęciła mnie już wcześniej ze względu na Guillermo del Toro znanego z filmów jakie wyreżyserował jak Labirynt Fauna, Hellboya lub z ekranizacji Hobbita. Chciałem przekonać się co wyjdzie z tego i razem z Chuckiem Hoganem będącym współtwórcą powieści stworzyli pierwszą część trylogii. Kiedy jeszcze dowiedziałem się, że dostanę historie o wampirach byłem ciekawy i oczekiwałem dawki grozy wyzierającej z kart toczącej się opowieści. W gruncie rzeczy zapowiadała się mroczny horror z krwiopijcami w roli głównej i walki ludzi z nimi. Podczas lądowania w Nowym Jorku zostaje skierowany na pas samolot z pasażerami, który po wylądowaniu sprawia wrażenie opuszczonego. Nikt z niego nie wysiada i do końca nie wiadomo co stało się z pasażerami. Zasłonięte okna i brak łączności wzbudza w kontrolerach niepokój. Na miejsce zostaje przysłany Ephraim Goodweather pracujący w Centrum Zwalczania i Prewencji Chorób, który musi wyjaśnić zagadkę samolotu. W tym czasie zbiega się z wydarzeniami zaćmienie słońca. Zaczynają dziać się dziwne rzeczy i tajemnicze zniknięcia prowadzące do odkrycia szokującej prawdy dotyczącej nie tylko pasażerów samolotu, ale również za sprawą toczących się w upiornej atmosferze wydarzeń jakie mają miejsce. Sięgając po Wirusa nastawiałem się na horror o wampirach przybywających do Nowego Jorku w znanym celu jakim jest stworzenie armii wampirów i zagłady ludzi będących ich ofiarami. Autorzy serwują początek od tajemnicy skrywanej za zasłoniętymi oknami samolotu i wzbudzili tym moją ciekawość dotyczącą losów pasażerów. Także tajemnica kryjąca się za przeżyciem czwórki osób lecących tym lotem jeszcze bardziej była intrygująca. Jednak podobał mi się wątek dotyczący badań naukowych jakie prowadzili bohaterowie w sprawie wyjaśnienia zagadki i wprowadzenie dodatkowo zaćmienia słońca, żeby pogłębić klimat niepokoju jaki zaczyna pojawia z tego powodu. Ciekawym pomysłem była próba wyjaśnienia przenoszenia się zarazy i stania się wampirem. Spodobał mi się koncept i wykonanie jakie zaprezentowali autorzy jeśli chodzi o stanie się potworem wysysającym krew. Obraz krwiopijcy jest daleki od występującego w Zmierzchu lub innej tego typu książki. Dostajemy krwiożercze istoty dotknięte łaknieniem krwi, które za wszelkie sposoby próbują upolować ofiary nie przebierając w środkach. Okrutne, bestialskie, zimnokrwiste i niezwykle przebiegłe. Powracający do domu nie wzbudzają podejrzeń do pewnego czasu kiedy jest już za późno. Początkowo nie ma za dużo takich sytuacji, ale czym dalej czytamy zaczynają pojawiać się, często wzbudzając przerażenie wizją zagłady jaka czeka na ludzi w Nowym Jorku, którzy muszą walczyć z nimi w nierównej walce. Dla mnie takie wyobrażenie i sama postać wampira jest na plus, bo zawsze bardziej będzie się kojarzyła mi z takim wizerunkiem niż grzecznościowym i obecnie dzisiaj spotykanym. Ciekawie wypada wyjaśnienie zarazy jaka spada na miasto i opanowuje w szybkim tempie jego tereny. Pościg jaki rozpoczyna się z czasem jest spowodowany powstrzymaniem wirusa jest pełen niebezpiecznych przygód i czyhających zagrożeń. Dostajemy próbę wyjaśnienia zagadki naukowo po przez badania jakie wykonuje bohater i próbę powstrzymania zarazy. Postacie jakie dostałem zostały nakreślone dobrze, ale najlepiej z nich wszystkich wypadają główni bohaterowie, którzy są lepiej nakreśleni niż pozostali. Miałem wrażenie, że są wprowadzani do odegrania swojej roli w całej historii i brakowało mi w nich najczęściej lepszego pogłębienia sylwetki jaką posiadają. Na pewno z nich wszystkich wybija się profesor zafascynowany legendami o wampirach, który wypadł z nich wszystkich najlepiej. Przypomina mi trochę znanego Van Helsinga. Jest takim współczesnym łowcą wampirów gotowym stanąć do walki z nimi nie przebierając w środkach. Ciekawy bohater jaki pojawia się na kartach książki. Drugim jest Ephraim będący główną postacią, który próbuje powstrzymać zarazę i odkryć prawdę. Jego sylwetkę jak profesora przedstawiono pod względem psychologicznych bardzo dobrze. Jeśli chodzi o czarny charakter zrobił na mnie świetne wrażenie. Gdy pojawia się wywołuje strach z powodów swojego zachowania i mrocznych czynów jakie dopuszcza się. Autorzy przedstawili jego genezę i świetnie wypadła legenda jaka go otacza. Niektóre postacie występujące tutaj nie wyróżniają się, część wypada lepiej, inni są tylko nieźle nakreśleni. Same dialogi nie przeszkadzają, ale brakowało mi w nich czasami dawki emocji podczas czytania. Chyba związane jest to ze stylem pisania jaką preferują autorzy i przypominają spotykane w scenariuszach filmowe lub serialowe dialogi jakie tutaj dostajemy. Relacje jakie próbują nakreślić pomiędzy bohaterami wypadły dobrze i nie przeszkadzają. Książka Wirus to połączenie fantastyki, horroru, sensacji i przygody w jednym. Z tych składników autorzy zbudowali barwny obraz zagłady miasta ze względu na unoszący się nad nim mrok, który skrywa wiele niebezpieczeństw. W umiejętny sposób splata ze sobą, pojawiające się różne wątki , które powodują stworzenie intrygującej opowieści. Uwielbiam historie o wampirach i ich działalności jakie podejmują, gdzie przeciwnikami są ludzie próbujący powstrzymać ich przed działaniem. Temat na horror jest świetny i dający spore pole do popisu autorom. W czasie czytania miałem wrażenie, że już gdzieś pewne elementy historii spotkałem, jakby wzięte od Kinga lub nawet od Stokera i ponownie zostały wykorzystane. Sama zagadka dotycząca samolotu, a sporo później wystąpienie niesamowitych wydarzeń związanych z wampirami jakie pojawiły się wzbudzały atmosferę grozy, która została stworzona bardzo dobrze. Jednak nie wszystko zagrało jak powinno w tej historii. Na pewno pomysł był dobry, lecz wykonanie nieraz nie za bardzo. Miałem wrażenie jakbym czytał gotowy scenariusz do filmu lub serialu, ale rozbudowany do formy powieści. Styl jakim posługują się autorzy jest lekki i przyjemny. Pomimo wszystko brakowało mi nieraz pojawienia się napięcia, czasami lepszego dopracowania scen grozy w pierwszej części książki i właśnie pogłębienia rysu psychologicznego postaci jakie dostałem. Nie można odmówić historii mrocznego klimatu jaki zaczyna występować w miarę rozwoju sytuacji. Pojawia się tutaj makabra, sporo przemocy i obrzydliwych scen. które autorzy dawkują kiedy zajdzie taka potrzeba. W drugiej części książki wydarzenia skręcają w stronę horroru i pojawia się często atmosfera grozy. Biegnąca w stronę końca akcja nie zwalnia na chwilę. Samo zakończenie jakie dostałem pozostaje otwarty i pewnie ma zachęcić do sięgnięcia po kolejny tom trylogii. Książka Wirus zwróciła moją uwagę ze względu na jednego z autorów Guillermo del Toro i historii o wampirach. Sięgając po tą książkę miałem nadzieje otrzymać dobry horror pełen akcji i mrocznego klimatu. W tym przypadku oprócz tego znalazłem tutaj fantastykę, sensację, przygodę i nie zabrakło tła obyczajowego. Na pewno styl pisania przypominający ten w jakim pisze się scenariusze zabrał czasami historii napięcie i nieraz dawki grozy jaka powinna znajdować się. Wirusa czyta się dobrze i nie można jej odmówić ciekawego pomysłu na historie o wampirach i wyjaśnienie jak można zarazić się było ciekawym aspektem różniącym się od tego stosowanego w innych powieściach o wampirach. Mimo grubości jaką ma książka nie uświadczymy nudy podczas czytania i dlatego nie nudziłem się. Wartka akcja i szybko toczące się wydarzenia sprawiają, że kartki same przewracają się w zawrotnym tempie. Dostałem wciągającą historie o wampirach i dobre zakończenie zachęcające do sięgnięcia po kontynuacje, przy której bawiłem się bardzo dobrze podczas czytania. Na dodatek rysunki zaprezentowane przy każdym rozdziale wyglądają niesamowicie i strasznie. Stanowią dopełnienie opowieści, ale nie zdradzają co znajdować się będzie w nich. Guillermo del Toro wraz z Chuckiem Hoganem potrafił stworzyć na tyle ciekawą książkę będącą pierwszym tomem trylogii, który wypadł dobrze i chętnie sięgnę po kontynuacje Wirusa w niedługim czasie.
Szczegóły
Rok wydania
2014
Liczba stron
560 str.
Wydawnictwo
Zysk i S-ka
Język
polski
Format
papier
Cykl
Wirus (tom 1)
Gatunek
horror
ISBN
9788377855195
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Wirus" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
