Wikta, ratuj!
"Nie staraj się uczyć świń tańczyć, to strata czasu i złości świnie." Podczas słuchania tego audiobooka można się śmiać niemal bez przerwy. "Wikta ratuj!" to kontynuacja zwariowanej komedii gangsterskiej wymyślonej przez Katarzynę Pisarzewską. Co prawda tym razem autorka zmieniła główną bohaterkę, Lena wyjechała ze swoim ukochanym do Argentyny. W tej części rolę głównej bohaterki pełni Miśka, która kiedyś była niby pokojówką Leny oraz super szpiegiem Celiny. Lecz swoim ciągłym gadulstwem narobiła niezłego zamieszania w życiu obu kobiet, zresztą nie tylko w ich. Gdy obie kobiety uciekły do Hiszpanii zostawiając Miśkę na "pożarcie" gangsterom i prokuratorowi, ta uwikłała się, oczywiście całkowicie przypadkowo w różne afery. W końcu też postanowiła nawiać i poszukać swoich znajomych "przyjaciółek". Gdy zjawiła się przed domem zamieszkiwanym przez kobiety, zmarznięta i zmęczona, wywołała tym odpowiedni efekt, wzbudzając ich dosyć duże zdziwienie. Przyjęły ją jednak serdecznie i zaproponowały gościnę. Miśka nudzi się jednak na ranczu, postanawia udać się do pobliskiego baru, lecz tam zdziwiona jest tym, że jej przybycie wzbudziło wielkie zdziwienie obecnych tam osób a patrzyli na nią tak wrogo, że musiała dosłownie uciekać stamtąd. Pomógł jej miejscowy weterynarz, który wytłumaczył jej powód ich niechęci do mieszkanek rancza. Oczywiście wplątana jest w tę sytuację tytułowa Wikta szukająca na czworakach... Mietka. Kim jest Mietek, to już sami musicie sobie doczytać lub posłuchać, jeśli chcecie się dowiedzieć. Gdy Miśka wraca do polski żeby zmierzyć się z nowymi kłopotami, wszystko zaczyna iść nie po jej myśli. Akcja rusza z kopyta a Miśka co rusz pakuje się w coraz większe tarapaty. Nie brakuje jej jednak sprytu, więc cały czas próbuje walczyć o swoje dobro. Lektura łatwa, prosta i przyjemna, dość krótka, więc w sam raz na jedno popołudnie lub wieczór. Duża dawka humoru pozwala na poprawę nawet kiepskiego humoru. A zbiór różnych i dość śmiesznych nazwisk dodaje książce uroku a u czytelnika wywołuje uśmiech na ustach. "Czy człowiek musi się wykrwawić, żeby uświadomić sobie, iż nie jest nieśmiertelny?" Czytajcie dla relaksu i zabawy.
Szczegóły
Rok wydania
2004
Liczba stron
205 str.
Wydawnictwo
Świat Książki
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
8373912940
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Wikta, ratuj!" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
