Wietnam, bez 17 równoleżnika
Jerzy Chociłowski
Wietnam, bez 17 równoleżnika
Jerzy Chociłowski
Przez długie lata świat przyglądał się ze zgrozą wirującej obłędnie karuzeli wojny wietnamskiej. Przyglądać się jej mógł tym lepiej, że była to pierwsza w historii wojna "telewizyjna." Dzięki telewizji nie potrzebowaliśmy wysilać wyobraźni. Każdy widział dokładnie, jak amerykański żołnierz przytyka płomień zapalniczki do strzech chłopskiej chaty, jak spod kadłubów superfortecodrywają się koziołkujące bomby, jak na sjagońskiej ulicy płoną żywcem mnisi buddyjscy, jak umiera Nguyen Van Troy, który chciał zabic Mac Namarę, jak rozpaczają matki, którym zabito dzieci i dzieci, którym zabito matki. Telewizja ogołociła wojnę wietnamską z wszelkich mitów, jakie próbowano wokół niej tworzyć w Ameryce. Od początku była to wojna podwójnie tragiczna. Raz jako wojna w ogóle i drugi raz w swojej okropnej absurdalności, bo wszystkie kalkulacje, jakie pchały ku niej cztery kolejne administracje waszyngtońskie były fałszywe.
Szczegóły
Rok wydania
1978
Liczba stron
158 str.
Wydawnictwo
Krajowa Agencja Wydawnicza
Język
polski
Format
papier
Cykl
Z reporterskich wędrówek
Gatunek
militaria, wojskowość
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Wietnam, bez 17 równoleżnika" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
