Wiersze zebrane
Zbigniew Herbert
“nie powrócimy do żon obce gorzkie dziewczęta nie pozwolą nam długo płakać w swoich ramionach nie o wieniec kamienny Troi prosimy Cię Panie nie o pióropusz sławy białe kobiety i złoto lecz jeśli możesz przywróć splamionym twarzom dobroć i włóż prostotę do rąk tak jak włożyłeś żelazo ─ obłoki zsyłaj Apollo obłoki zsyłaj obłoki”* Są książki, które przeznaczone są nie na jeden wieczór czy jeden rok, jest ich niewiele, dla każdego na pewno inne. Takie, do których się wspomnieniem wraca albo potrzebą przypomnienia istotnego kształtu wyobrażenia. Dla mnie od zawsze była to Biblia, “Mitologia Greków i Rzymian” prof. Zygmunta Kubiaka i wiersze Herberta. Herberta (1924-1998) poznałem przypadkowo (w szkole mnie nie zachwycił, ale w szkole NIC NIE ZACHWYCA, przynajmniej najczęściej),dzięki piosenkom p. Gintrowskiego, czyli Patrioty i wielkiego Polaka. Później czytałem nieco na temat sztuki, w tym niezwykłą pracę prof. Gombricha (“O sztuce”]) i od zawsze lubiłem czytywać książki na temat sztuki W. Łysiaka. A Herbert to mitologie świata, sztuki świata i rzeka, pochód kultury i ludzkości, nawet ta “zaświetna”. Kiedy okazało się, że Poeta pisywał też tzw. prozę poetycką (zabawna nazwa) i eseje nt. sztuki, okazało się, że jest tym, którego szukałem i w moim rozumieniu świata oprócz kilku jeszcze postaci ze świata literatury, to chyba Herbertowi zawdzięczam najwięcej. I ta niedościgniona postawa moralna. Przywraca wiarę w romantyczną wizję poety. “Wiersze zebrane” opracował aktualnie chyba największy żyjący poeta polski, Ryszard Krynicki (ur. 1943) i wydał nakładem swojego wydawnictwa a5. Piszę - “opracował”, bo to podobno ciężka praca, każde nowe wydanie dzieł zdaje się znanych na pamięć i na wspak. Dostaliśmy też faksymilia Poety w prezencie (bazgrał, niesamowicie bazgrał Herbert). I siłę wierszy. W tomie znajdują się wszystkie wiersze (prócz trzech zbłąkanych sztuk) z 9 tomów poezji Herberta, książka jest biała, skromna i klasyczna, na twardej okładce widnieje reprodukcja czary “Eos z ciałem zabitego Memnona” (oryginał autorstwa Durisa i Kaliadesa, 490-480 p. n. e.) i posiada jakieś na oko 800 stron. Krynicki wydał później “Utwory rozproszone. (Rekonesans)” (2011),czyli suplement do “Wierszy zebranych”. I jest to książka biała, skromna i klasyczna i posiada jakieś 500 stron. To pasuje mi do Herberta. Dużo mądrości na niezapisanych kartkach. Białych, jak wiedza. * wiersz zowie się “Fragment” (z tomu “Studium przedmiotu” 1961).
Szczegóły
Rok wydania
2008
Liczba stron
800 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo A5
Język
polski
Format
papier
Gatunek
poezja
ISBN
9788361298090
Dodaj „Wiersze zebrane" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena