Wiersze zebrane (2008-2025)
Konrad Góra
Wiersze zebrane (2008-2025)
Konrad Góra
„Góra jest stylistycznie trudny, więc łatwo go zbagatelizować. Jest męczący, bo opowiada językiem pokonanych o klęsce, więc łatwo go obśmiać. Zamiast pisać o katastrofie klimatycznej i wspólnocie gatunków, próbuje »pulsować jak jeż pod pyskiem zerwanego kundla«, a jego wargi »kundlą się górna z dolną i cuchną wierszem tak starym, że używa[m] w nim słów: czynić, kochać, pomordować«. A co najgorsze: jest polityczny w sposób jawny, organiczny, przechodząc od pieniaczego bełkotu do skundlonego języka, od manifestu do oskarżenia, od obrażania prezydentów Wrocławia do ludycznych eposów na cześć szlifbruków i drobnych spryciarzy. To, co wniósł w polszczyznę lat dwutysięcznych, przełamując jej ironiczne i melancholijne tropy, uwalniając się krok po kroku z oniryzmu ośmielonej wyobraźni i poststrukturalnych zgryzot języka, to plebejski humor, przaśny żart i gniewny afekt, tony patosu i grozy, żar wiersza, który spala się błyskawicznie w strupiałym świecie, a jednak nadal, dwadzieścia lat później, piecze. Przyszedł Góra jako beznarodowiec, ale – co często umykało w lekturze programowego wiersza z debiutu – przyszedł też jak »trumienny krawiec« i »cmentarny geodeta«, »ubogim duchem« nieść wiersze, w których roi się od organicznej śmierci. Nie dają one zapomnieć o tym, że nasz świat to wielka, bagnista nekropolia, w której rozkładają się ścierwa, a jej celem jest »nie dopuścić życia/ do owoców śmierci«”. „Góra nigdy nie był jednak antykapitalistycznym intelektualistą, nie odwoływał się do modnych nazwisk czy problemów filozoficznych. Przeciwnie – jego impuls liryczny dobiega z płaszczyzny oddolnej organizacji życia, od poruszeń ciała i woli, czyli odruchów sumienia, które nie godzą się na różne policyjne siły zniewalające, tak na poziomie lokalnym (polityka miejska, chów przemysłowy i myślistwo, suburbizacja i marginalizacja biednych oraz mniejszości, faszyzacja życia publicznego),jak i globalnym”. Jakub Skurtys (z posłowia) Na Wiersze zebrane (2008–2025) składają się utwory ze wszystkich wydanych do tej pory tomów Konrada Góry: Requiem dla Saddama Husajna i inne wiersze dla ubogich duchem (2008),Pokój widzeń (2011),Siła niższa (full hasiok) (2012),Nie (2016),Kalendarz majów (2019),Dzień został w nocy. Wiersze miłości i z nienawiści (2021),W Chinach żeby ogłosić wiersz. Drugie echo wściekłych lat: wiersze, próby i tytuły utracone prozą, eksperymentem i zaniechaniem 2021–2024 (2025).
Szczegóły
Rok wydania
2026
Liczba stron
589 str.
Wydawnictwo
Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu
Język
polski
Format
papier
Cykl
Biblioteka Poezji Współczesnej (tom 318)
Gatunek
poezja
ISBN
9788367433549
Dodaj „Wiersze zebrane (2008-2025)" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


