Wiedźmin. Corvo Bianco
Dla mnie komiksowy „Wiedźmin” zaczął być prawdziwie angażujący w momencie premiery albumu oznaczonego „piątką”, czyli wtedy, kiedy stery cyklu przejął Bartosz Sztybor. Jak dotąd jego scenariusze nie tylko nie zawodzą, ale wyróżniają się mocno na plus, stanowiąc uzasadnioną rozbudowę franczyzy, której początek dały wspaniałe książki Andrzeja Sapkowskiego. Seria dobiła już do dziewięciu zbiorczych tomów, a jej najnowsza odsłona, zatytułowana „Corvo Bianco”, wylądowała właśnie na księgarnianych półkach. Geralt pragnie spokoju. Ma dosyć nieustannej przemocy, kolejnych misji i zabijania, dlatego osiedla się na prowincji, na ziemi, którą otrzymał jako nagrodę za jedno z wcześniejszych zleceń. Białowłosy chce poświęcić się winiarstwu i po prostu żyć. Świat zewnętrzny nie ma jednak zamiaru o nim zapomnieć – Geralt, chcąc zachować prawa do swojej posiadłości, zostaje wplątany w kabałę, której cel wydaje się wyjątkowo niejasny. Sztybor w dotychczasowych tomach „Wiedźmina” podchodził do postaci Geralta z nieco innej strony, niż przywykliśmy. Określiłbym te albumy jako coś w rodzaju „komiksu moralnego niepokoju”, tymczasem najnowszy, choć te echa nadal w nim delikatnie wybrzmiewają, stanowi raczej zwrot ku przygodzie. To klasyczne podejście, w którym widoczne są tak charakterystyczne dla serii motywy jak próba zdjęcia klątwy, niejednoznaczne moralnie wybory czy dynamiczna przygoda. Pod tym względem album wygląda zatem bardzo swojsko i to może się podobać. Misja, jakiej podejmuje się Geralt, wymaga współpracy z osobami, z którymi normalnie raczej nie wszedłby w komitywę. W trakcie jej realizacji potrzebne są kompromisy – Sztybor dobrze zarysowuje linie podziału, dzięki czemu wzmacnia charakter opowieści. Co więcej, każda z postaci ma o co walczyć, a stawka jest w tego typu komiksie czymś, co nadaje mu ciężaru. Ten element wypada zatem pozytywnie, podobnie jak sam punkt wyjścia opowieści. Geralt łaknący osiadłego, spokojnego życia? Wygląda to naprawdę ciekawie i życzyłbym wiedźminowi, żeby jego pragnienia się spełniły, ale o czym wtedy pisałby Sztybor? Jakkolwiek poszczególne elementy fabularnej układanki są naprawdę dobrze złożone, to nie sposób nie wspomnieć o konstrukcji całej historii. Otóż wydaje się dziwnie znajoma i oparta na motywach, z których scenarzysta korzystał już wcześniej. Chodzi mi o to, że Geralt staje przed koniecznością wypełnienia misji, o której warunkach zostaje poinformowany, jednak w trakcie realizacji zadania okazuje się, że wszystko jest bardziej skomplikowane, niż mogło się wydawać, a przed wiedźminem zatajono istotne fakty, mogące mieć kolosalne znaczenie dla powodzenia przedsięwzięcia. Tak było wcześniej i tak jest tym razem, co na tym etapie serii staje się niestety zauważalne. Strona wizualna prezentuje się bardzo przyzwoicie. Jest dynamicznie i efektownie, w dodatku w kilku momentach nieco zaskoczyło mnie to, że rysownik potrafi być dość dosadny w materii prezentowania przemocy. Całość jest wyrazista i utrzymana w nasyconych barwach, co ewidentnie może się podobać. Bardzo ładnie prezentuje się też galeria okładek zamieszczona na końcu albumu. To częsty widok w wydaniach zbiorczych, ale lubię zwracać na niego uwagę, bo zazwyczaj to po prostu uczta dla oczu. Tak jak tym razem. W porównaniu do poprzednich albumów „Wiedźmina” pisanych przez Bartosza Sztybora „Corvo Bianco” wydaje się być nieco słabszy. Co prawda tym razem nieco inaczej rozłożono akcenty fabularne, ale poza tym nie ma tu niczego, czego nie poznaliśmy już wcześniej. To wciąż angażująca lektura – Sztybor jest zbyt dużym fachurą, by na tym polu polec – jednak opowieść nie porywa już tak mocno, jak wcześniej. Fani, rzecz jasna, docenią i postawią na półce, ale dla reszty raczej nie będzie to lektura obowiązkowa. Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2026/01/wiedzmin-tom-9-corvo-bianco-recenzja.html oraz na łamach serwisu Szortal - https://www.facebook.com/Szortal/posts/pfbid0yTvXnBFKUui3h9rx8ZsJifgPM67qnfwi8Ciwqmfw33Ff534EDa2Md9wRSHZvuk4tl
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
136 str.
Wydawnictwo
Egmont Polska
Język
polski
Format
papier
Cykl
Wiedźmin - Dark Horse (tom 9)
Gatunek
komiksy
ISBN
9788328169364
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Wiedźmin. Corvo Bianco" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
