Bookfolio
Warto podążać za marzeniami. Moja podróż przez życie

Warto podążać za marzeniami. Moja podróż przez życie

Marek Kamiński

literatura podróżnicza

O Marku Kamińskim wiele słyszałam, ale nigdy nie sięgnęłam po jego książki. I chyba dobrze się stało, bo mam wrażenie, że „Warto podążać za marzeniami…” to taka esencja wszystkich dotychczasowych publikacji polarnika. Kamiński ewidentnie ma gen włóczykija, który sprawia, że nie boi się najbardziej zuchwałych planów wcielać w życie. Przy czym do każdej wyprawy rzetelnie przygotowuje się fizycznie, technicznie i intelektualnie. Ma świadomość niebezpieczeństw, jakie mogą czekać na każdym ze szlaków i nie lekceważy natury. Mimo poważnego podejścia do tematu i tak w każdej z jego wypraw zdarzały się jakieś nieprzewidziane wypadki. Ciekawe dla mnie były zwłaszcza fragmenty notatek sporządzanych podczas ekspedycji. Dobitnie pokazują, że tak naprawdę największym wrogiem człowieka jest to, co siedzi mu w głowie. Setki kilometrów do przejścia, wkoło pustka, niesprzyjające warunki atmosferyczne, a w tym wszystkim człowiek z celem, zmagający się z ciężarem rzeczy potrzebnych do przeżycia, człowiek, którego uwaga musi być nieustannie napięta, bo nawet najmniejszy błąd może mieć bardzo niebezpieczne konsekwencje. I nie ważne, czy wędruje się ku biegunom, przemierza pustynię australijską, czy wiosłuje przez zimową Wisłę. To w głowie rodzą się siły do każdego kroku, to w głowie rodzi się zwątpienie, które siły odbiera. W zapiskach Kamińskiego jest coś z katechezy. Autor jest człowiekiem głębokiej wiary i często wspomina o Bogu i modlitwie. Jest również pokorny wobec sił natury. Ważne są dla niego również książki, które były źródłem wielu jego marzeń, a także oparciem w czasie eskapad. Zaskoczyło mnie, że między innymi Tolkien towarzyszył Kamińskiemu w wyprawach na bieguny. Ja genu włóczykija zdecydowanie nie mam, za to ekspresja genu wygodnictwa jest dominująca. Dlatego wolę czytać o wielkich wyprawach niż na nie ruszać, a Marek Kamiński ciekawie o nich pisze. I dobrze, że pokazuje monotonię każdego dnia wędrówki, zmęczenie i niewygody. On nimi nie epatuje, przedstawia je tak, po prostu. To wzmacnia mój podziw i szacunek dla niego. Amatorzy mocnych wrażeń raczej nie będą zachwyceni tą publikacją. Ja znalazłam w niej to, co dawały mi kiedyś książki Centkiewiczów. I dlatego pewnie „Warto podążać za marzeniami…” mi się tak spodobało.

Szczegóły

Rok wydania

2012

Liczba stron

252 str.

Wydawnictwo

G+J

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura podróżnicza

ISBN

978-83-7596-424-0

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Warto podążać za marzeniami. Moja podróż przez życie" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.