W otchłani
Beth Revis
W otchłani
Beth Revis
"Nie jest przywódcą ten, kto zmusza ludzi, by czynili go silniejszym, lecz ten, kto z chęcią odda część własnej siły, aby ci ludzie mogli stanąć na własnych nogach." Bardzo lubię fantasy, jednak nie jestem fanką sci-fi i dlatego też dość długo odkładałam rozpoczęcie czytania "W otchłani" - chyba nawet pół roku, aż w końcu uznałam, że nadszedł czas - a przekonała mnie jeszcze bardziej swoją opinią użytkowniczka Villiana, której zaufałam już wcześniej w przypadku "Kronik Żelaznego Druida". Na początku nie mogłam wejść w zasady panujące na "Błogosławionym", a sama kwestia zamrażania ludzi i wysyłania na inną planetę była wystarczająco klarowna dla mnie, by móc cała energię skupić na Starszym, Najstarszym i warunkach panującyh na statku. Z biegiem czasu jednak moje myśli odleciały gdzieś dalej... jako nastolatka ogromnie fascynowała mnie astronomia i "W otchłani" obudziła tę fascynację na nowo. Zaczęłam się zastanatwiać nad Ziemią, dostrzegać jej wyjątkowość w naszym Układzie Słonecznym, jak wspaniałym tworem jest pośród innych martwych planet i jak mało cenimy to co mamy - a mamy bardzo wiele - mamy możliwość żyć. Te wszystkie ciepłe uczucia, które sie we mnie pojawiły w stosunku do Ziemi pomogły mi odebrać tę książkę w dość smutny sposób, a to co czuła Amy widząc te wszystkie marne substytuty życia ziemskiego, wszystko sztuczne i modyfikowane genetycznie, brak prawdziwej wody, słońca, nieba, powietrza... to wszystko było tak okropnie depresyjne, że w głębi serca cieszyłam się ogromnie, że jestem gdzie jestem. Kiedy zobaczyłam jak żyja mieszkańcy "Błogosławionego" odebrałam cała koncepcję jako sektę, naiwne, bezmyślne stado głupich owiec podążające za swoim przywódcą, który ich okłamuje jak tylko mu się żywnie podoba. Z biegiem czasu wszystko zaczęło nabierać sensu i składało się w jak dla mnie idealną całość. Beth Revis odwaliła kawał niezłej roboty a na koniec zafundowała terapię wstrząsową. Takie książki własnie uwielbiam najbardziej. Nadal nie jestem przekonana do sci-fi, ale tę serię zaliczam bezsprzecznie do ulubionych.
Szczegóły
Rok wydania
2012
Liczba stron
392 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Dolnośląskie
Język
polski
Format
papier
Cykl
W otchłani (tom 1)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788324591206
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „W otchłani" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
