Bookfolio
W domu snów

W domu snów

Carmen Maria Machado

literatura piękna

Bardzo dobra książka. Mozaika kulturowych i cielesnych doznań. Wstrząsająca, przerażająca i piękna w swej konstrukcji historia pożądania oraz destrukcyjnej miłości. Nie sposób się oderwać, ten tekst się chłonie, przeżywa, wreszcie analizuje pod każdym możliwym kątem, bo nie wiadomo kiedy, czytelnik zostaje wciągnięty w wir szalonego uczucia bohaterki. Przemoc w związku dwojga ludzi lubi pojawiać się jakby mimochodem, tak trochę na marginesie. Ot drobne gesty, jakieś nieopatrzne słowa, wypowiedziane niby żartem, a jednak trochę serio. Nie wiadomo kiedy to zaczyna się nasilać, nabiera regularności i jednocześnie przybiera określoną formę. Ofiara zaczyna rozumieć, że może spodziewać się krzyków, wybuchów złości bez przyczyny, irracjonalnych i ostentacyjnych zachowań, upokorzeń na oczach rodziny, przyjaciół i znajomych. Granice stają się płynne, chwilę temu mówiłaś "mnie to nigdy nie spotka", "nie pozwolę, żeby ktoś mnie tak traktował" a teraz patrzysz na siebie upokorzoną, bezradną, bez chęci do walki o siebie. Nie możesz uwierzyć, że to się dzieje, nie wierzysz w świadectwo swojego rozumu, bo nie ma dowodów występku. Krzyki wybrzmiały, jest cisza, przyjaciele niczego nie zauważyli, bądź nie chcieli zobaczyć, nie ma siniaków, ran na skórze, nie ma krwi na ubraniu ani złamanych kości, więc gdzie podziało się Twoje szczęście z bycia z ukochaną osobą? Skąd strach i drżenie? W tej spirali schodzącej w dół, w najciemniejsze miejsca własnego ja, jest jeden ważny moment, początkowo trudny do uchwycenia. To chwila kiedy sam sobie zadajesz pytanie "czy to się wydarzyło naprawdę?" . Kiedy zwątpisz po raz pierwszy w osąd własnego rozumu, sam sobie odmawiasz prawa do samostanowienia, oddajesz się w ręce oprawcy. Zazwyczaj, kiedy myślimy o osobie stosującej przemoc wobec partnera, widzimy mężczyznę znęcającego się nad kobietą. "W domu snów" są dwie kobiety, ofiara i terrorysta. Przemoc w opisywanym przez autorkę związku jest "subtelniejsza", bo nie cielesna, to przemoc psychologiczna, obrzydliwy i okrutny rodzaj manipulacji, który doprowadza ofiarę do obłędu. Trudny do udowodnienia, nie poparty usankcjonowanym prawem, będący poza społeczną świadomością. Bezkarny. Gaslighting jest wyjątkowo paskudnym rodzajem manipulacji. To takie z pozoru drobiazgi, małe gesty, szturchnięcia, palce zaciśnięte na ramieniu, szepty sączone do ucha, nagłe wyjścia, nie odebrane telefony, huśtawki nastrojów, poczucie winy, kontrola, przepraszanie za coś co nie miało miejsca, groźby samobójstwa. Gaslighting nie zdarza się tylko wśród dorosłych, dotyczy dzieci i młodzieży i jest tak samo okrutny i wyniszczający dla ofiar, a może nawet bardziej, bo młody człowiek, jeszcze nie ukształtowany nie uświadamia sobie, że jest ofiarą, jest całkowicie pozbawiony wszelkich mechanizmów obronnych, nie potrafi nazwać i zracjonalizować dziejących się rzeczy. Carmen Maria Machado nie jest banalna w opisie związku pełnego przemocy, nie tylko dlatego, że opisuje relację dwóch kobiet. Odwołania do popkultury, kina, muzyki, malarstwa, feministycznej publicystyki, filozofii, literatury, krytyki sprawia, że opowieść nabiera szerokiego kontekstu. Jest umiejscowiona w kulturze, jest głosem jednostek spychanych przez kulturę i społeczeństwo na margines. "W domu snów" to zapis cierpienia ludzi, którym odmówiono głosu ze względu na płeć czy seksualne preferencje. To Ci, których tak chętnie utożsamia się z "tęczą", ale których nie traktuje się poważnie, odmawiając im uczuć utożsamianych z heteroseksualną częścią społeczeństwa. To ważna książka, dla wszystkich, dla mnie ważna osobiście, bo miałam do czynienia z taką osobą jak jedna z bohaterek. Jako nastolatka nie potrafiłam zrozumieć, co się dzieje, dlaczego moja najcudowniejsza przyjaciółka jest raz dobrą wróżką, by za chwilę zamienić się w okrutnego kata. Codziennie wstawałam z paraliżującym strachem, z myślą jak będzie dzisiaj, czy będzie miła, czy coś zrobię źle, a może już zrobiłam, tylko jeszcze nie wiem co. Nieustanne obrażanie się nie wiadomo o co, zagarnianie wszystkich koleżanek, bym pozostała poza grupą. Do dzisiaj widzę te chwile, kiedy stoję sama na korytarzu, a ona otoczona wianuszkiem oczarowanych koleżanek uroczo szepcze im tajemnicze słowa, a one ukradkiem zerkają w moją stronę i chichoczą. A po chwili podchodziła do mnie i na pytania odpowiadała "ale o co ci chodzi? Przecież bardzo cię lubię, jesteś moją przyjaciółką" Pamiętam kiedy nieustannie i bez słowa przesiadała się z mojej "ławki" do kolejnej przyjaciółki, bolało mnie to bardzo I wszystko potrafiła przedstawić tak, że zaczynałam się zastanawiać, czy czasem sobie czegoś nie wymyśliłam. Dzisiaj to drobiazgi, ale dla dziecka jakim wtedy byłam, z ogromnym deficytem w poczuciu własnej wartości, to była trauma. "W domu snów" zapewne przejdzie bez większego echa przez nasz rynek książkowy, nie zaistnieje na listach bestsellerów, ale dla mnie to odkrycie, najważniejsza, póki co, książka tego roku. Nie zrażajcie się formą ani trudnymi momentami, jądro tej historii jest jasne i pełne siły.

Szczegóły

Rok wydania

2022

Liczba stron

360 str.

Wydawnictwo

Agora

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „W domu snów" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.