Umrzesz za sześć godzin
Janusz Onufrowicz
Umrzesz za sześć godzin
Janusz Onufrowicz
W czasach szkolnych nie przepadałam za naukami ścisłymi. Przed lekcjami z matematyki czy fizyki miałam ze stresu skurcze żołądka. Umierałam na myśl, że będę wywołana do tablicy i przy wszystkich zobowiązana do rozwiązania jakiegoś zadania. Uwielbiam jednak rozwiązywać wszelkiego typu szarady, rebusy i sudoku. Czy udałoby mi się rozwiązać łamigłówki Człowieka Zagadki? Warszawa. Pewnego dnia zostają odkryte zwłoki młodego mężczyzny, który zmarł męczeńską śmiercią. Na miejscu zbrodni śledczy odkryli tajemnicze napisy, dyby, kłódki z szyframi. W krótkim odstępie czasu zostają wezwani do kolejnego morderstwa. Tym razem w równie makabrycznych okolicznościach zginęła młoda kobieta. Po dokładnych badaniach okazało się, że inscenizacje to łamigłówki, a prawidłowe ich rozwiązanie umożliwiłoby ofiarom, wydostanie się ze śmiertelnej pułapki. Śledczy szybko natrafiają na grupę pięciu osób, które wiążą tragiczne wydarzenie sprzed 10 lat. Dwie osoby z tego towarzystwa już straciły życie. Czy policjanci zdołają rozszyfrować motywy mordercy i uratować pozostałych? Czasu jest mało, bo każdy dostaje wiadomość, że umrze za sześć godzin. Wybór ofiar nie jest przypadkowy, za co morderca się mści? Jaki ogień płonął w jego sercu? Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Janusza Onufrowicza, ale już wiem, że nie ostatnie. Podczas czytania migotała mi cały czas czerwona lampka. I słusznie, bo okazało się, że Autor oparł część fabuły na prawdziwych wydarzeniach. Pozmieniał troszkę danych, ale nie ulega wątpliwości, że jego inspiracją był prawdziwy pożar escape roomu, który miał miejsce w Koszalinie parę lat temu. Nawet niektóre słowa użyte w wywiadach włożył w usta swoich bohaterów. Dzięki temu zabiegowi wydarzenia z książki nabrały realizmu, a sam motyw działania sprawcy stał się bardziej zrozumiały. Chęć zemsty za doznane krzywdy jest znana przecież nie od dziś. Do faktycznych wydarzeń Autor sporo dodał od siebie, więc w pewnym momencie sprawa skręciła w zupełnie innym kierunku, niż przepuszczałam. Dzięki temu było zaskakująco i nie wiedziałam, czego mogę się jeszcze spodziewać. Ofiar Człowieka Zagadki nie żałowałam, ponieważ Autor nie pozwolił ich zbyt dobrze poznać, co z jednej strony postacie uprzedmiotowiło, ale z drugiej zostaliśmy postawieni w sytuacji policjantów prowadzących dochodzenie. Oni przecież też nie znają ofiar zabójstw, próbują tylko odwzorować ciąg wydarzeń, które doprowadziły do tragedii. Co do samych policjantów, to podobała mi się ich kreacja. Komisarz Henryk Wabicki z nadwagą, blisko emerytury, dźwigający na barkach śmierć syna, wiedzący co to wszechogarniająca chęć zemsty. Podkomisarz Tomasz Kalisiak uczył się od starszego kolegi, nałogowy palacz, odstresowujący się po pracy grami komputerowymi i nadużywający denerwującego wyrazu „Jasne”. Czy ta para jak z zegara złamie kod Człowieka Zagadki? Przekonajcie się, sięgając po lekturę Umrzesz za sześć godzin. Szybko upływający czas – gwarantowany.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
424 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Prozami
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788368249132
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Umrzesz za sześć godzin" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
