Umierający detektyw
Leif GW Persson
Emerytowany detektyw w skutek udaru trafia do szpitala i - to chyba nowa metoda przywoływania pacjenta do świata aktywnych członków społeczeństwa - jedna z lekarek podsuwa mu do rozpracowania sprawę kryminalną sprzed lat. I tak podczas szpitalnej rehabilitacji nie tylko ćwiczy ciało, ale również umysł próbując rozwikłać kto zamordował dziewczynkę. Do współpracy angażuje przyjaciela, który wówczas owo śledztwo współprowadził. Jedynie miejsce akcji się zmienia, bo zamiast na komendzie rzecz dzieje się w szpitalu, potem w domu detektywa, a sprawę nie prowadzi się oficjalnie, bo jest przedawniona, śledczym też się za to nie płaci, bo są dawno na emeryturze. Jednak to nie zmienia faktu, że nie pozbawiony dedukcji były policjant zabiera sie z pasją do znalezienie winnego. Sam bohater porównuje się do starszego brata Sherlocka Holmesa, który skomplikowane zagadki rozwiązywał nie ruszając się ze swojego fotela. Podobnie jest z Larsem, który dochodząc do siebie w domu opiera się głownie na starej dokumentacji, wspomagany o rozmowy telefoniczne z osobami z komendy, bądź czasem będąc dowożony przez opiekunkę do tych, którzy mogą rzucić światło na tamte wydarzenia. Jedno jest dla niego pewne: dochodzenie nie było przeprowadzone właściwie, wiele szczegółów pominięto. Larsa Johansson chyba nie sposób nie polubić, choćby za te jego zgryźliwe dopowiadanie uwag. Tworzą z Jarnebring'iem niezły tandem staruszków, którzy jeszcze wiele mogą nauczyć młode pokolenie. Zresztą jeśli chodzi o postaci to każda zasługuje na to by się przy niej zatrzymać. Persson daje dość konkretną charakterystykę każdej z nich i mimo iż nazwiska brzmią podobnie to raczej nie będzie się miało problemu z rozróżnieniem kto jest kim. Nie mniej wigoru całemu przebiegowi akcji dodaje charakterystyczna postać emerytowanego detektywa. Gdyby nie ten właśnie sposób kreacji wiodącego bohatera powieść mogłby się okazać nudnym zdaniem relacji z odtwarzania przebiegu dawnego niekompletnego śledztwa. A tak oprócz kryminału mamy coś więcej, spojrzenie z dystansu, roztrząsanie z moralnego punktu sprawy i wymierzenia kary (z uwagi na fakt przedawnienia) wszystko to w przemyśleniach jakie dostarcza w trakcie Johansson. NIe wiem jak reszta książek Leif'a GW Persson'a, ale ta pretenduje do miana dobrego kryminału o klasycznym charakterze.
Szczegóły
Rok wydania
2012
Liczba stron
448 str.
Wydawnictwo
Czarna Owca
Język
polski
Format
papier
Cykl
Czarna seria
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788375543988
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Umierający detektyw" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
