Ulica Nadbrzeżna
John Steinbeck
Pięknym językiem posługuje się Steinbeck, nawet jak pisze o niczym. A atmosfera, jaką potrafi wytworzyć jest tak urocza, że nawet nie brak mi fabuły. A może ona istnieje, tylko źle szukałam? No więc jest sobie portowa tytułowa ulica i jej mieszkańcy. Przede wszystkim doktorek, znaczy się morski biolog, przez wielu uważany za lekarza, bardzo dobry facet. Chiński sklepikarz, burdelmamuśka ze swoja ferajną, banda niegroźnych pijaczków - niebieskich ptaków i cała rzesza różnych dziwolągów, jak np. rodzina, która mieszka w kotle. Wszystkich ich łączy szacunek i wdzięczność do doktora, który niejednemu pomógł w niejednym. Postanawiają więc przygotować mu imprezę urodzinową. I oto cała treść książki, w której kluczowa jest atmosfera, postaci, optymizm oraz łagodne poczucie humoru. Ależ ten Steinbeck pisze! O ludziach, którzy w trudnych czasach zachowują człowieczeństwo, o zdarzeniach, przyrodzie, żabach, rozgwiazdach, psie, dziwkach, ciężarówce. O umiłowaniu małej ojczyzny, które jest opisane w wielkim stylu przez znakomitego gawędziarza.
Szczegóły
Rok wydania
1958
Liczba stron
248 str.
Wydawnictwo
Czytelnik
Język
polski
Format
papier
Gatunek
klasyka
Dodaj „Ulica Nadbrzeżna" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena