Tymczasem gdzieś daleko stąd...
Za górami, za lasami, była sobie kiedyś kraina. Dzieliła się ona na Pięć Królestw w których żyło się dobrze wszystkim poddanym. Jednak w każdej takiej historii musi być coś złowieszczego więc pojawia się on, Król Orion. Jest on złym Królem, który szuka sposobu by zapanować nad resztą. Pewnego dnia trafia on na przepowiednię, która głosi, że znajdzie się takie dziecko, które jego pokona. Znając przepowiednie robi wszystko by się ona nie dokonała. Dowiedziawszy się, że te niezwykłe dziecko ma się urodzić jedzie je zgładzić. Jednak rodzice zostali ostrzeżeni. W ostatnim momencie oddają dziecko by je ratować. I tak królewna trafiła do kobiety, która obiecała się nią zaopiekować. Królewna miała dokonać wielkich rzeczy, jednak matka nie chciała by jej dziecku coś się stało. I tak Serenity dorastała nie wiedząc o swoim prawdziwym pochodzeniu. Ba nawet imię miała inne – Fado. Jednak przeznaczenia nie da się oszukać, ono znajdzie drogę by się wypełnić. Pełna zapału dziewczyna nie jest jak inne myślące tylko o mężu. Ona chce zostać bohaterką. A żeby to zrobić trzeba ruszyć w świat. Nie wie, że na nią dalej poluje zły król. Co przyniesie przygoda? Czy dziewczyna dokona bohaterskich czynów czy jednak może niech szuka sobie męża? „Taki full romantic, tęcza, Kwiatki i posypka z brokatu” „Tymczasem gdzieś daleko stąd” jak głosi napis na okładce jest satyryczną komedią fantasy, gdzie nonsens goni nonsens, zdarzają się liczne nawiązywania do popkultury i to wszystko w jednym miejscu. Czy to prawda? A i owszem. Jest to świetnie napisania książka, taka lekka z poczuciem humoru oraz lekkim przymrużeniem oka. Po książkę sięgnęłam zachęcona okładką, obietnicą syren, smoków i innych ciekawych stworów. Jest tu wszystko co nadaje historii ciekawą barwę. Bohaterowie? Ciekawie wykreowani i dający się lubić. Historia leci sama a krótkie rozdziały sprawiają, że bardzo szybko się je czyta. Napisana lekkim stylem czyta się moment. Bardzo spodobał mi się pomysł narratora. Pod każdym rozdziałem wtrąca swoje trzy grosze, nadając każdemu rozdziałowi smaczku. Cóż jeszcze mogę dodać? Książka w sam raz na odpoczynek. Jest ona świetna po jakiejś książce co nas wymęczyła lub z ciężkim tematem. Jest lekka, zabawna, może przewidywalna, ale jaka zabawa przy tym. Starszy czytelnik może spokojnie po nią sięgnąć dla relaksu. Młodszy może odnaleźć sporo ciekawych rzeczy a może i znajdzie miłość do książek? Na końcu książki mamy do pomalowania cztery rysunki, nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam takie rzeczy! Tak tym mnie książka również kupiła 😉 „Tym czasem gdzieś daleko stąd” jest świetną odskocznią, porywająca na chwile do świata, gdzie wszystko dzieje się tak jak powinno. Nadającym barw brokatu, z którym wiadomo wszystko lepiej wygląda. Jeśli macie chęć na książkę fantasy z domieszką satyry to się nawet nie zastanawiajcie. Więc brokat w dłoń, książkę w drugą i lecimy wraz z czarnym pegazem przez świat – no co kto nam zabroni 😉
Szczegóły
Rok wydania
2021
Wydawnictwo
D. B. Foryś
Język
polski
Format
papier
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788396205421
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Tymczasem gdzieś daleko stąd..." do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
