Tu nie ma nic
Życie wciąga niczym ruchome piaski, z których nie potrafisz się uwolnić. Przytłacza. Dni przeciekają przez palce, tak podobne do siebie, że właściwie nie mają już znaczenia. Coraz mniej rzeczy cieszy, coraz mniej zachwyca. Nuda, w której czas ulega zatrzymaniu. Wszystko jest beznamiętne, bez smaku. Coś jest, coś się po prostu zdarzyło. Obiektywny wpływ czasu jest jedynym istniejącym sposobem jestestwa. Tylko alkohol służy jako magiczne zaklęcie, odmieniające samopoczucie, przynoszące ulgę, a nawet euforię. Pozwalające wyjść z ruchomych piasków i poczucia życiowej porażki. Ocknąć się z marazmu. Szarej, nudnej egzystencji. Odchylice, mała miejscowość pod Tarnowem jakich tysiące w Polsce. Może biedniejsza i bardziej zaniedbana. Niczym się nie wyróżniająca. Wetknięta pomiędzy patologię i biedę, gdzie poza czasem reszta pozostaje w uśpieniu. Świat mieszkańców kręci się wokół żołądkowej gorzkiej i meczy piłki nożnej. Alkohol leje się strumieniami, a przemoc i wulgaryzmy są chlebem powszednim. Młodzież zagubiona i zbuntowana. Marzy, by wyrwać się z tej dziury bez przyszłości. Jadwiga Gorzałek godzi się na takie życie. Szarość dnia codziennego przytłacza. Kobieta poddaje się temu co przynosi los i akceptuje żałosne zachowanie męża i syna. Czuje się odpowiedzialna za rodzinę. Choć w głębi serca wie, że przegrywa życie. Próbuje zapewnić jak najlepszy byt dzieciom. Ochronić przed złem. Spędza każdy dzień z oprawcą i oczekuje na cud, który nigdy nie nadejdzie. Historia przepełniona smutkiem. Porusza. Brutalny, prawdziwy do bólu obraz dnia codziennego polskiej rodziny. Pochłania ich zmora uzależnienia. Prawda o pijaństwie i zmarnowanych szansach. O życiu i nadziei, która może stać się wyzwoleniem, kiedy przejrzą na oczy i wyrwą się z marazmu. Obiektywne spojrzenie. Wyważone, jednak bardzo gorzkie w swej wymowie. Są książki, które czyta się jednym tchem. Są takie, do których się wraca, bo sprawy ważne opisane są w nich istotne i wzbudzają emocje. I to jest właśnie taka książka. Wciąga, bo jest realistyczna, z pewną dozą humoru, który sprawia, że ciężko odłożyć tę lekturę. To opowieść o tym, że życie to bieg na długim dystansie, a nie efektowny sprint. Historia miłości, przede wszystkim do wódki, i mrocznych zakamarków życia. Wiele ludzkich dramatów rozgrywa się dosłownie tuż za ścianą. A my pozostajemy obojętni. To mocna powieść i trudna ze względu na tematykę. Samo czytanie o piciu i jego niszczycielskich skutkach przeraża. Gorąco polecam. Świetna pozycja. Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwolira
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
304 str.
Wydawnictwo
Lira
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788367084161
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Tu nie ma nic" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
