Trzeci brzeg Styksu
Do tej pory nazwisko Krzysztofa Beśki było mi zupełnie obce, ale „Trzeci brzeg Styksu” sprawił, że z pewnością sięgnę po kolejne książki tego autora. Bardzo lubię kryminały retro, a osadzenie akcji w XIX-wiecznej Łodzi od razu przyciągnęło moją uwagę. Spodziewałam się klimatycznej historii z wątkiem detektywistycznym, ale otrzymałam coś znacznie więcej – duszną, mroczną opowieść o mieście pełnym kontrastów, gdzie za fasadą bogactwa czai się przemoc, strach i tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Autor przeniósł mnie do Łodzi z czasów, gdy fabryczne kominy plują dymem, brukowane ulice spływają błotem, a życie robotników toczy się w cieniu potężnych przemysłowców. Beśka stworzył intrygujący obraz miasta, w którym bogaci bawią się w eleganckich salonach, a na zapleczu codzienności giną dzieci, a ludzie boją się mówić o tym, co wiedzą. Ten duszny, przytłaczający klimat to zdecydowanie najmocniejsza strona powieści. W centrum wydarzeń stoi duet śledczych Aleksander Riepin oraz Stanisław Berg. Ich współpraca nie zawsze przebiega gładko, ale obaj z determinacją próbują rozwikłać tajemnicę zaginionych dzieci i brutalnych zbrodni, które wstrząsają miastem. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że sprawy te nie są ze sobą powiązane, ale im głębiej bohaterowie drążą, tym więcej odkrywają mrocznych sekretów skrywanych przez mieszkańców Łodzi. Poza detektywami, książka pełna jest interesujących postaci drugoplanowych. Pojawiają się bogaci fabrykanci, szemrani przestępcy z łódzkiego półświatka oraz postacie, których intencje do końca pozostają niejasne. Każda z nich wnosi coś do historii, nadając jej dodatkowych barw i pogłębiając klimat tajemnicy, który towarzyszy całej fabule. Książka ma wiele zalet, ale nie jest pozbawiona drobnych wad. Bardzo polubiłam głównych bohaterów, choć zabrakło mi głębszego wglądu w ich osobowości i przeszłość. Chciałabym lepiej zrozumieć ich motywacje i emocje, ponieważ chociaż ich działania są logiczne, momentami brakowało mi bardziej rozwiniętej warstwy psychologicznej. Tempo akcji było bardzo nierówne – przedstawiona historia rozwijała się powoli, a niektóre fragmenty wydawały się nieco przydługie. Największym rozczarowaniem był dla mnie wątek współczesny, który pojawiał się w narracji. Za każdym razem, gdy się wyłaniał, czułam, jak wypadałam z klimatu XIX-wiecznej Łodzi. Mimo tych drobnych niedociągnięć, finał książki wynagradza - jest trzymający w napięciu, satysfakcjonujący i sprawnie zamyka główne wątki. Choć mam kilka zastrzeżeń, lektura dostarczyła mi wielu emocji, a klimat XIX-wiecznej Łodzi był tak sugestywny, że z pewnością sięgnę po kolejne tomy tej serii.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
462 str.
Wydawnictwo
Saga Egmont
Język
polski
Format
e-book
Cykl
Stanisław Berg (tom 1)
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788727282862
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Trzeci brzeg Styksu" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
