Tryumf Fundacji
Trzeci i ostatni preqel „Fundacji” napisany przez innych pisarzy. Książka Gregory Benforda nie zachwyciła, Greg Bear wypadł dobrze, styl pisania jak u Asimova. David Brin uplasował się gdzieś w pobliżu tego drugiego. Ogółem cała trylogia dość dobrze wpisuje się w uniwersum wykreowane przez Asimova. Plusy: - logiczna kontynuacja wątków rozpoczętych przez Benforda i Beara; - pokazanie zagrożeń jakie niesie rozwój sztucznej inteligencji; - jak kształtowały się relacje pomiędzy ludźmi i robotami przez wiele wieków; - nawet wśród robotów nie ma jedności, istnieje podział na różne frakcje; - czy roboty mogą posiadać własna wolę, stać się bardziej ludzkie; - mimo podeszłego wieku po raz kolejny Hari Seldon musi stawić czoła zagrożeniom; - jak wypadnie kosmiczna podróż na Ziemię, kolebkę ludzkości; - znajdziemy odpowiedzi na wiele pytań i logiczne wyjaśnienia; - na zakończenie chronologiczne kalendarium wydarzeń. Minusy: - za mało rozwinięty wątek wehikułu czasu; - zbyt wiele rozważań natury religijnej, czy ludzkość będzie jeszcze w dalekiej przyszłości wierzyć w jakichkolwiek bogów. Ogółem książka dobra.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
284 str.
Wydawnictwo
Rebis
Język
polski
Format
papier
Cykl
Fundacja (tom 5)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
8373010912
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Tryumf Fundacji" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
