Tryptyk z pigmentu i krwi
Czy wierzycie w moc kart tarota? " [...] Gdzieś z tyłu usłyszał grzechot kości, odwrócił się i spojrzał prosto w oczy diabłu, który otworzył pysk i wydał z siebie piekielny chichot. [...]" Autorka Ewa Karwan-Jastrzębska swoją najnowszą powieścią "Tryptyk z pigmentu i krwi" udowodniła, że sztuka w tym przypadku malarstwo idealnie łączy się ze zbrodnią. Do powstania arcydzieła potrzebne są zwłoki. Ktoś musi zginąć. Nasz morderca jest twórczy i mściwy. Jego inspiracją było dzieło pewnego gotyckiego malarza. Postanowił je ożywić. Kim są jego ofiary? Tego oczywiście wam nie powiem. Bałam się tego człowieka, a właściwiej potwora. Każdy, kto zabija drugiego człowieka bez względu na powód, jest dla mnie potworem. Tragiczne dzieciństwo nie upoważnia do tego, żeby wymierzać zasłużoną karę własnymi rękoma. Podobało mi się zaangażowanie w śledztwo podinspektor Zuzanny Żak. Ona mimo tragedii, jaka ją spotkała i codziennych lęków, jest niezwykłą kobietą. Podczas czynności śledczych miewa wizje. Często są wstrząsające. Boi się kart tarota. Czy uda jej się złapać mordercę nim będzie za późno? Jest bezkompromisowa. Idealnie nadaje się do walki z naszym mordercą. W "Tryptyku z pigmentu i krwi" znajdziecie mocny prolog, hazardzistów, karty tarota, piekło, malarza, przebiegłego i wyrachowanego mordercę, traumę z dzieciństwa, zemstę po latach, śledztwo, które nie zawsze będzie szło w dobrą stronę i trzymające w napięciu zakończenie. Czego chcieć więcej? Ogólnie cała historia naszpikowana jest emocjami. Nie zawsze tymi dobrymi. Podczas czytania tej lektury towarzyszyły mi dreszcze, strach i ogromne napięcie. Okładka jest dla mnie przerażająca, a nawet piekielna. Bije z niej coś złowieszczego. Czuć, że piekło próbuje wypełznąć na powierzchnię. Dzięki Ewie Karwan-Jastrzębskiej zobaczycie, jak cienka jest granica między dobrem a złem i co się stanie, gdy ją przekroczymy. Czy ofiara może stać się kątem? Jeżeli lubicie połączenie kryminału z malarskim arcydziełem, to idealnie trafiliście. Chętnie zobaczyłabym ekranizację tego dzieła. Z niecierpliwością będę czekała na następny kryminał, a może nawet thriller tej autorki.
Szczegóły
Rok wydania
2026
Liczba stron
342 str.
Wydawnictwo
Labreto
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788383971094
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Tryptyk z pigmentu i krwi" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
