Toksyczna matka
Robert Rutkowski z Ireną Stanisławską poruszyli bardzo niebezpieczny temat. Pewnie im się za to dostanie, niezależnie od jakości dzieła. Nie jestem zwolennikiem dychotomicznego podziału dobry – zły zgodnego z binarnością płci. Poruszony temat uważam za bardzo ważny. Ostatnio co raz częściej mówi się o Syndromie dorosłego dziecka z rodziny dysfunkcyjnej (DDD),gdzie dysfunkcja jest pojęciem bardzo szerokim. Akurat w tą szerokość (i modę?) spróbował uderzyć Rutkowski? Nie wiem. Natomiast po włożeniu kija w mrowisko odniosę się do treści. No i dostanie się Rutkowskiemu i Stanisławskiej ode mnie nie za treść tylko za jakość. Autorzy w zbyt krótkiej treści porywają się na zbyt duży temat. W konsekwencji całość wybrzmiewa mi jak jedna ogromna generalizacja i uproszczenie. Pewnie część kojarzy książkę Z. Miłoszewskiego lub film na jej podstawie pt „Uwikłanie”. Było tam o metodzie ustawień systemowych i o relacjach w rodzinie. Nie da się uprościć wszystkiego do matki toksycznej, bądź do toksycznego ojca czy innych spokrewnionych bądź spowinowaconych. Mówi się raczej o systemie, czyli większej grupie społecznej, niezależnie od względnej ważności poszczególnych osób. Natomiast dla Rutkowskiego (nawet gdy bardzo lubię prostotę jego przekazu z poprzednich książek) wszystko jest bardzo proste i nigdy się nie zawaha i nie powie „to zależy”. Mi się wydaje, że układy idealne w psychologii bądź w psychoterapii są wyłącznie w teoriach naukowych. W życiu, jak to w życiu, bywa różnie i „to zależy”. Poza tym czyta się bardzo szybko i przystępnie. Język jest zrozumiały i prosty. Tylko mi ta jednoznaczność wciąż i wciąż przeszkadzała (nawet gdy sam mam tendencje do kategorycznych sądów). Pewnie dla kogoś będzie to książka ważna i rewelacyjna, dla innych marnotrawienie zasobów. Ja pozostanę przy opinii następującej: „średniaczek”. PS Namęczyłem się z pisaniem tej opinii. Język mam mocno pogryziony by nie poniósł mnie wodospad wszystkich kłębiących się w głowie myśli. Wydaje mi się, że zbyt trudny temat poddany został próbie łatwego w odbiorze ujęcia.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
244 str.
Wydawnictwo
Muza
Język
polski
Format
papier
Gatunek
poradniki
ISBN
9788328716117
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Toksyczna matka" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
