This Kingdom Will Not Kill Me
Ilona Andrews
This Kingdom Will Not Kill Me
Ilona Andrews
Kto nie zna Ilony Andrews ? Chyba każdy fan fantastyki słyszał i kojarzy to nazwisko. Ja sama w roku 2010 poznałam serie Magia Kąsa którą czytałam już chyba z 3 razy i jest to jedna z tych serii do których z chęcią wracam. Czekałam z niecierpliwością na nową książkę. Nowy świat, w który wprowadziło nas małżeństwo zapowiadał się swietny. Outlander i Gra o Tron ? Cudowne połączenie. I takie w sumie było, ale miałam czytając kilka zgrzytów które umiejętnie stopowały mnie w lekturze. Ale od początku. Ilona Andrews stworzyli kolejny świat od podstaw. Kolejna książka z nowym systemem magicznym. Do tego dodali młodą kobietę ( 27 lat i za to wielki plus ) która została dosłownie wrzucona do świata z jej ukochanych książek fantasy. Budzi się w brudnym zaułku, naga i musi przetrwać. Jej jedyną wiedzą jest wiedza z książek- bo tylko to posiada. Od początku to kupiłam. Do pewnego momentu. Nie zrozumcie mnie źle, to na prawdę było płynne. Tylko że wszechstronna wiedza Maggie w pewnym momencie zaczęła mi przeszkadzać. Wiedziała co się wydarzy. Znała każdą postać. A tych postaci było mnóstwo. Postaci, rodów. Łapałam się na tym, że ktoś o kimś mówił, a nasza bohaterka zaczynała opowiadać historię tej postaci. Tylko ze było tego tyle i pojawiało się na chwilę, że ja- jako czytelniczka przestałam ich rozróżniać i spamiętywać. Zaczęli mi się wydawać mało ważni. Rozumiem pomysł Autorów- ale w pewnym momencie przestałam kibicować naszej bohaterce, bo w sumie i tak wszystko wie a ja byłam ciekawa tylko jednej rzeczy: jak ona się tam znalazła? Nie było cukierkowo. Było brudno, krwawo czasami, ale i tak gdzieś tam miałam pewność, że Maggie zaraz błyśnie swoją wiedzą z książek i wymyśli rozwiązanie problemu. W sumie to moje uczucia do niej były obojętne. I z tego powodu muszę odjąć punktację, bo ja bardzo lubię, kiedy zżyję się z postaciami i nimi będę przeżywała przygody dosłownie wchodząc w ich skórę. Jak zawsze warsztat na bardzo wysokim poziomie. Opisy miejsc i sytuacji na wielki plus- pozwalały zadziałać wyobraźni. Miałam jednak wrażenie, że swoją wizję, Autorzy, próbowali przekazać nam, czytelnikom w bardzo spłycony sposób: bardzo dużo rodów, których trudno spamiętać, bardzo dużo polityki, która w natłoku tego wszystkiego zaczęła się mieszać. Wątek romantyczny? Był. Ja nie jestem fanką płytkich romantasy więc motyw slow-burn do mnie przemawiał- nie było to nagłe, wydumane i wzięte z powietrza a raczej ze wspólnego spędzania czasu. I było okey. Po przeczytaniu jednak nie czuje nagłej potrzeby, żeby chcieć kolejny tom, już teraz, natychmiast, a to świadczy o tym, że pierwszy tom nie przemówił do mnie tak, jak pozostałe książki Autorów. Na pewno sięgnę po kontynuacje, bo nie dostałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. No i oczywiście to Ilona Andrews więc jak bym mogła przejść obok tego obojętnie ? Przeczytajcie sami i oceńcie 😊
Szczegóły
Rok wydania
2026
Liczba stron
747 str.
Wydawnictwo
Sine Qua Non
Język
polski
Format
papier
Cykl
Maggie Nieśmiertelna (tom 1)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788384062739
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „This Kingdom Will Not Kill Me" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
