Bookfolio
Testament

Testament

John Grisham

kryminał, sensacja, thriller

No cóż, osobiście mam słabość do thrillerów prawniczych, a autor jest w tym mistrzem. Zachęcam do przeczytania osoby lubiące takie klimaty. Fabuły opowiadać nie będę, ale jak zwykle pozostawię garść moich refleksji. Główna refleksja jest taka, że jeśli przyjąć, iż Grisham pisze swoje książki z pewnym prawdopodobieństwem realizmu, czyli w taki sposób, że opisywana sytuacja mogłaby się zdarzyć wraz z całym bagażem prawniczych manipulacji i sztuczek, to wyłania mi się pewien obraz. Obraz świata, państwa, państw, o których coraz trudniej mówić „państwo prawa”, a coraz łatwiej ciśnie się na usta określenie „państwo prawników”. „Państwo prawników” z mojego punktu widzenia jest nieomal zaprzeczeniem „państwa prawa”. Sprawy legalizacji testamentów należą do tych bodajże najprostszych i najoczywistszych. Właściciel majątku może zrobić ze swoją własnością w testamencie co chce, pod warunkiem, że nie zwariował i to nie zwariował tak bardzo, iż kompletnie nie wie, co czyni, także pod warunkiem, że nie został sterroryzowany (niedopuszczalny wpływ) oraz nie został zrobiony w konia przez kogoś, kto podał mu mylne informacje. Zauważmy, że w naturze np. spraw karnych jest konieczność udowodnienia przestępstwa, natomiast oskarżony nie musi udowadniać swojej niewinności. Jeśli sąd jest „prawie pewny”, że oskarżony dokonał czynu, o który się go oskarża, to sąd postępujący prawidłowo powinien orzec: „niewinny”. Z jakiego powodu? Z powodu tego „prawie”. Wina musi być udowodniona „na pewno”, a nie „prawie na pewno”. W przypadku testamentu, to aby go podważyć trzeba udowodnić, że testator zwariował i NA PEWNO nie wiedział co robi spisując go, albo udowodnić, że NA PEWNO ktoś go ZMUSIŁ do spisania testamentu działaniem bezprawnym, albo UDOWODNIĆ, że testator został na pewno zrobiony w konia przez taką a taką osobę w taki a taki sposób przy pomocy kłamliwych informacji. To nie osoba obdarzona majątkiem testatora ma udowadniać, że testator nie zwariował, ani nie było niedopuszczalnego wpływu, ani kłamliwych informacji. Jeśli nie mamy całkowitej pewności, że testator wpadł w któreś z tych sideł, to testament jest ważny. Przynajmniej tak powinno być. I wyrok w sporze o testament z mojego punktu widzenia prawie zawsze powinien zapadać w 10 minut. W książce mamy opisaną sytuację tak oczywistą, a działania testatora tak jasne, że wszelkie opisywane komplikacje, a szczególności miliony dla prawników oraz możliwość przedłużania się spraw sądowych w nieskończoność to absurd. To jest właśnie dla mnie państwo prawników. Zdaję sobie sprawę, że bywają sprawy trudne do rozstrzygnięcia. Ale coraz bardziej widać, że w naszym świecie można być bezkarnym przestępcą przeciwko mieniu i życiu oraz zmanipulować rozstrzygnięcia sądowe, o ile się ma mnóstwo forsy. Równość obywateli wobec prawa, to całkowity mit.

Szczegóły

Rok wydania

2022

Liczba stron

480 str.

Wydawnictwo

Albatros

Język

polski

Format

papier

Gatunek

kryminał, sensacja, thriller

ISBN

9788382158861

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Testament" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.