Teraz albo nigdy
Szymon Hołownia
Teraz albo nigdy
Szymon Hołownia
Czytałam już kilka książek autorstwa Szymona Hołowni, ale przyznam się, że żadnej nie czytało mi się tak żmudnie. Trudno bowiem oddzielić w głowie tego Szymona, którego znałam wcześniej jako człowieka z sercem na dłoni, który w miarę zdrowo podchodzi do otaczającego nas świata, od Szymona Hołowni startującego w wyborach prezydenckich. Nie lubię polityki i nie szanuję zbytnio ludzi, którzy się w nią mieszają. A Pana Szymona do tej pory szanowałam, a teraz... mam mętlik w głowie i szacunek nieco mniejszy, (ale tylko odrobinkę). Mimo to sięgnęłam po zbiór felietonów zebranych w tomie "Teraz albo nigdy". I nawet mi się podobało, choć w tyle głowy ciągle miałam obawy na ile to prawdziwe poglądy znanego mi Hołowni, a na ile zajawki polityczne. "Teraz albo nigdy" to zbiór felietonów publikowanych przez Szymona Hołownię na łamach Tygodnika Powszechnego. Zważywszy na to, że do Kościoła (zwłaszcza tego naszego, polskiego) jest mi nie po drodze, to i zrozumiałym jest, że Tygodnik Powszechny również omijam z daleka. Dlatego każdy przeczytany felieton był dla mnie odkryciem, każdy wywoływał burzę w mózgu. Pan Hołownia bowiem nie porusza tematów błahych, a nawet z tych prawie błahych potrafi zrobić wielką rzecz. Pisze po prostu - o świecie, o życiu, o odżywianiu, o męczących nas plagach. Pisze o imigracji, o ekologii i o tym, że trzeba czynić dobro. Jego teksty trafiają prosto w serce, ponieważ dotyczą naszego świata i naszego podwórka. Niestety Pan Hołownia - jako człowiek o sporym ilorazie inteligencji - operuje bogatym słownictwem i nie ulega wątpliwości, że jego felietony do szarego Kowalskiego czy Nowaka raczej nie trafią. Po prostu zbyt trudne słownictwo i zawile zbudowane zdania zniechęca przypadkowych czytelników do lektury. Pan Hołownia ma bardzo mocne poglądy i wyraźnie oddziela to, co dobre od tego, co złe przez pryzmat chrześcijaństwa. Znane są przecież jego książki, które mają na celu przybliżenie statystycznemu Kowalskiemu kościoła i zasad, jakimi się On kieruje. W nich nie ma tematów do rozważań a nawet jeżeli są to takie na wprost. W "Teraz albo nigdy" każdy felieton budził w mojej głowie pytania, każdy prowadził do krótkiej refleksji. Tu dla odmiany nie ma nic na wprost. Z tej książki Szymon Hołownia wyłania się jako piekielnie inteligentny kandydat na prezydenta o silnych poglądach i wyraźnie wymierzonym celu. Tylko czy to dobrze? Cóż - Pan Hołownia moim prezydentem na pewno nie będzie, ponieważ Jego drogi zbyt często krzyżują się z drogami czarnych panów,. Nie zmienia to jednak faktu, że szanuję Go bardzo przede wszystkim za to, co robi dla Fundacji Kasisi. To niewątpliwie wielka rzecz i żadne wybory prezydenckie tego nie zmienią Panie Szymonie!
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
272 str.
Wydawnictwo
Znak
Język
polski
Format
papier
Gatunek
publicystyka literacka, eseje
ISBN
9788324060160
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Teraz albo nigdy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
