Tajemniczy zapach szczęścia
Aneta Jaroszczak
Tajemniczy zapach szczęścia
Aneta Jaroszczak
Ostatnio mam szczęście do debiutów (albo nieszczęście, jak kto woli),do tej pory trafiały mi się przynajmniej te „dobre”. Tajemniczy zapach szczęścia zaś, uplasował się nieco poniżej tej krawędzi… ale to za chwilę… Aldona to czterdziestokilkuletnia kobieta, świeżo po rozwodzie. Do tej pory stłamszona przez ex-męża, zaczyna czerpać z życia jak najwięcej. Przypadek sprawia, że ten „sądny” dzień wpycha ją pod koła samochodu koleżanki z podstawówki, który otwiera jej jeszcze szerzej drzwi do szczęścia… W życiu Aldony na nowo pojawia się Julia i Maria, a także Mikołaj… seksowny i pełen tajemnic młodszy brat Julii. Kobieta zakochuje się w nim, z wzajemnością… Romans między tym dwojgiem to mieszanka wybuchowa… Namiętna, pełna miłosnych uniesień oraz wstęp do poważniejszej relacji… Ale co tak właściwie wydarzy się między Aldoną i Mikołajem, dowiecie się, sięgając po książkę Fabuła dość banalna. Kobieta po przejściach. „Rycerz na białym koniu”. Gorące uczucie. Seks itd… Jednak warto zwrócić uwagę na to, że w tym związku starsza jest kobieta i to o kilka lat - w tym względzie nieszablonowo. Dodatkowo, co trzeba przyznać autorce, dość lekkie pióro. Książkę czyta się szybko, z miejscami większym, miejscami mniejszym zainteresowaniem. Ów tajemniczy zapach… także działał na wyobraźnię… na początku myślałam, że może pojawi się coś z gatunku fantastyki… że podkręci jakoś akcję… coś tajemniczego i niecodziennego będzie się działo… ale nie, ten wątek odpadł bardzo szybko… Za to „niecodzienna” była cała reszta… rzekłabym – bajkowa. To co mi przeszkadzało, to liczne zdrobnienia – „kawka, mieszkanko, buciki, zapasków”. Miałam wrażenie, że główną bohaterką nie jest dojrzała kobieta, tylko jakaś siksa z burzą hormonów. Doprowadzało mnie to do szewskiej pasji. Autorka powinna trzymać się jednej formy, tzn. jeśli w jednym zdaniu była „kawa”, to „rzucanie” w następnym „kawkami” brzmiało co najmniej infantylnie i burzyło przyjemność w odbiorze lektury. Zdrobnieniom więc, mówię stanowcze nie! W tekście pojawiło się kilka powtórzeń. Wiecie… – „mało maślane”, jednak w kontekście całości można uznać, za małoistotne. Dialogom i scenom uniesień miłosnych zabrakło odrobiny magii. W moim odczuciu były „suche”, pozbawione tego uroku, eteryczności … Choć, pomijając ten aspekt, niektóre z opisów były bardzo pomysłowe pomysłowe… Jest potencjał. Autorka musi tylko popracować nad techniką oraz stylem. I jest szansa, że kolejna książka będzie o wiele lepsza! Trzymam kciuki! Podsumowując… Szukając niewymagającej, „szybkiej” lektury na ciepłe jesienne wieczory przy kubku gorącej herbaty (albo czegoś mocniejszego) – książka będzie jak znalazł.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
230 str.
Wydawnictwo
Psychoskok
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788379005796
Dodaj „Tajemniczy zapach szczęścia" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


