Ta żałosna myśl, że nigdy więcej cię nie zobaczę
Rosa Montero
Książka Rosy Montero „Ta żałosna myśl, że nigdy więcej cię nie zobaczę” to pozycja, którą najłatwiej opisać jako literacką hybrydę – coś pomiędzy biografią, esejem a osobistym dziennikiem żałoby. Autorka, zainspirowana zapiskami Marii Skłodowskiej-Curie po śmierci jej męża, Piotra, tworzy narrację, która ma być uniwersalnym spojrzeniem na stratę. Moja ocena to 6/10 – doceniam szczerość i ciekawą formę, ale nie potrafię przymknąć oka na momenty, w których autorskie ego przyćmiewa postać polskiej noblistki. Maria jako lustro Główną bohaterką – obok samej Montero – jest Maria Skłodowska-Curie. Fabuła opiera się na analizie krótkiego, niezwykle intymnego dziennika Marii, który powstał w 1906 roku. Montero używa go jako bazy do rozważań o kobiecości, pasji i bólu. Widzimy Marię nie jako monument z podręcznika fizyki, ale jako kobietę pogrążoną w niemal obłędnej rozpaczy, która musi na nowo zdefiniować swoje życie. To bez wątpienia najmocniejszy punkt książki: Montero udaje się „uczłowieczyć” ikonę, pokazując jej walkę z depresją, samotność oraz późniejszy, skandalizujący romans z Paulem Langevinem. Dlaczego jednak tylko 6/10? Głównym mankamentem jest brak narracyjnej dyscypliny. Montero często wpada w pułapkę nadmiernej autoterapii. Zamiast pogłębiać analizę losów Skłodowskiej, autorka co chwilę przerywa opowieść, by wstawić dygresje o własnych podróżach, znajomych czy detalach swojej żałoby. Czytelnik, który sięgnął po tę książkę dla Marii, może poczuć się znużony ciągłym powrotem do „ja” autorki. Montero momentami traktuje Skłodowską-Curie jedynie jako pretekst do snucia własnych refleksji, co sprawia, że książka traci na obiektywizmie i staje się momentami zbyt ekshibicjonistyczna. Warto też wspomnieć o stylu. Montero pisze z ogromną pasją, ale jej sposób narracji bywa chaotyczny. Wprowadzanie hashtagów w tekście (np. #HonoruKobiety czy #PrawdziweŻycie) miało być pewnie nowoczesne, ale dla wielu czytelników będzie to zabieg infantylny i rozbijający powagę tematu. Plusy: Fascynujące, nieznane szerszemu gronu fakty z prywatnego życia Skłodowskiej; odwaga w pisaniu o rzeczach ostatecznych; piękny opis relacji między nauką a emocjami. Minusy: Nadmierny egocentryzm autorki; chaotyczna struktura; specyficzne zabiegi stylistyczne (hashtagi),które nie każdemu przypadną do gustu. „Ta żałosna myśl...” to solidna, choć nierówna lektura. Jeśli potrafisz wybaczyć autorce jej emocjonalną nadekspresję i skupienie na sobie, odnajdziesz tu wzruszający obraz polskiej noblistki, jakiego nie znacie z lekcji chemii. To książka „poniekąd ponętna”, by nawiązać do innego tytułu, ale wymagająca od czytelnika dużej wyrozumiałości dla formy, jaką wybrała Rosa Montero.
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
256 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Wyszukane
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788365230966
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Ta żałosna myśl, że nigdy więcej cię nie zobaczę" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
