Szepty w ciemności
Jonathan Aycliffe
Zaskoczyła mnie ta książka. Spodziewałam się współczesnego horroru, dodatkowo cały czas autor mylił mi się z Johnem Ajvide Lindqvistem, nie wiedzieć czemu, więc podświadomie oczekiwałam opowieści w stylu "Powroty zmarłych", a tu taka niespodzianka! "Szepty w ciemności" to historia w stylu dziewiętnastowiecznych powieści gotyckich o nawiedzonych dworach, mdlejących, delikatnych jak kwiat panienkach, obmierzłych starcach i złamanych sercach. Dostajemy opowieść, którą mógłby snuć nam Dickens w bujanym fotelu przed kominkiem w towarzystwie Charlotte Bronte. Nastoletnia panieneczka z okieneczka, po odpowiedniej dawce cierpienia i upokorzeń, które średnio ją uszlachetniły, raczej nauczyły by brać co dają i nie oglądać się na innych, acz o duszy wciąż krystalicznej, rusza w wielki świat w poszukiwaniu brata, o świecie owym nie mając kompletnie pojęcia, tak samo jak o kierunku w jakim zmierza, bo dokąd brat się udał to bardziej zgaduje aniżeli wie na pewno. Wędrówka nie trwa długo, akurat tyle by zedrzeć podeszwy w drodze z jednego miasteczka do drugiego, ale nie na tyle długo by dziewczę z głodu i wyczerpania padło gdzieś przy ścieżce. Razem z nią trafiamy do wielkiego dworzyszcza, gdzie jest owszem pięknie i bogato, ale również ciemno i są przeciągi, jest też dwoje kuzynów, para dziwna, której wzajemna relacja od początku jest wysoce wątpliwa. Niby sielanka, niby ślepej kurze trafiło się ziarno i ze społecznego dna wspięła się na towarzyskie Himalaje, ale nasza bohaterka zaczyna dostrzegać wokół siebie rzeczy niezwykle niepokojące. Tyle fabuła. Napisane jest ot świetnie, lekko, klimatycznie, szybko ulega się wrażeniu, że to naprawdę proza z ubiegłego wieku. Czy straszy? No tak średnio, bo okultyzm, zjawy, szepty i płacze mogły wystraszyć Jane Eyre ale nie czytelnika wychowanego na Kingu. W powieści Aycliffa nie straszą duchy czy potwory, tutaj niepokoi klimat, atmosfera ciągłego zagrożenia ze strony niewidzialnego i nienazwanego ale też ze strony ludzi, którzy powinni być gwarantem bezpieczeństwa i komfortu, a okazują się bestiami w ludzkiej skórze. Bezbronna heroina jest naiwna do granic głupoty, ale jest też na wskroś dobrym człowiekiem, więc nie sposób nie kibicować temu dziecięciu w zmaganiach z czymś co dybie na jej niewinną duszyczkę. Bawiłam się wybornie, doskonała rozrywka na upały, gwarantuje lekki powiew chłodu i gęsią skórkę w kilku momentach.
Szczegóły
Rok wydania
2009
Liczba stron
224 str.
Wydawnictwo
Amber
Język
polski
Format
papier
Gatunek
horror
ISBN
9788324134274
Dodaj „Szepty w ciemności" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena