Szczelinami
Wit Szostak
Szczelinami
Wit Szostak
Nieprawda, że w literaturze wszystko już było. Swoją przedostatnia powieścią Wit Szostak pokazał, że można zbudować zupełnie nową jakość. XIX- wieczni symboliści francuscy stworzyli i rozpowszechnili gatunek zwany poematem prozą. Polski pisarz wykazał, że realne jest to co wydawałoby się niemożliwe – pisanie prozy poezją. Żeby tego dokonać był mu potrzebny temat nader wymagający: sportretować kobiecą duszę. A jaka kobieta jest w stanie najpełniej wyrazić subtelności swej psyche jeśli nie poetka? Wystarczy zatem oddać jej głos, niech wypowie siebie w intymnej kunsztownej poezji, w wierszach nazwanych niewierszami. I doprawdy są to teksty, które na niejednym konkursie zgarnęłyby laury. Co od razu rzuciło mi się w oczy – Wit Szostak, który poetą niejest i deklaruje, że nie ma zamiaru nim być, jawi się tutaj jako bardzo wnikliwy czytelnik poezji. Stąd wynika przecież perfekcyjna znajomość dróg, którymi poeci i poetki chadzają. To warunek wprost nieodzowny by zrealizować tak śmiały i wyrafinowany eksperyment literacki. Przejdźmy jednak do konstrukcji książki. Nie dzieli się ona jak każda powieść na rozdziały i części. Wygląda raczej jak tom wierszy zebranych jakiegoś autora. Składa się z dziewięciu oznaczonych rokiem wydania tomików poetyckich uzupełnionych o wiersze rozproszone (1995-2018) i najostatniejsze(2021). Obejmuje więc okres 27 lat doświadczeń życiowych bohaterki, o czym nie informują nas rozległe opisy i retrospekcje, ale skondensowana forma poezji. By powiedzieć tak wiele autor używa jak najmniej słów. W ten sposób widzimy „szczelinami” najważniejsze momenty z życia bohaterki: dzieciństwo i jego traumy, pierwsze miłości, w końcu macierzyństwo i dojrzałość. To co dostrzega się „szczelinami” z natury jest cząstkowe, zostawia wiele miejsca na domysły i wyobraźnię. Na marginesie – tytuł „Szczelinami zaczerpnięty jest z Dziadów Mickiewicza, to jeszcze jedno ciekawe odniesienie literackie. Czytelnik musi zatem budować sobie z tych intymnych szeptów i prześwitów między nimi swój własny obraz bohaterki. To zdanie, któremu nie każdy jest w stanie sprostać i aby w pełni uchwycić zamiary autora potrzebne są powroty, przenikanie do kośćca słów, do tego co ukryte głębiej pod powierzchnią słów. Sam się przyznam, że nie jestem pewny czy w pierwszym czytaniu udało mi się dotrzeć do wszystkich zasłoniętych mikroszczegółów powieściowego świata opisanego formą poetycką. Poznawanie tego świata to fascynujące doświadczenie czytelnicze, nieporównywalne z tym czego dostarczyłaby klasyczna formuła powieściowa. Dlatego jest to dzieło niesłychanie oryginalne. Zresztą każde dzieło Wita Szostaka to osobna książka. Za każdy razem autor odnajduje się w zupełnie nowym, odrębnym terytorium literackim, by nigdy już do niego nie powrócić. Co mogliby uczynić najwyżej naśladowcy( naśladownictwo to podobno komplement). Dlatego gdyby jakiś epigon napisałby podobnie wyglądający tom wierszy zebranych wyimaginowanego poety, powstałoby coś tak wtórnego, że po prostu nie chciałoby się tego czytać.
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
360 str.
Wydawnictwo
Powergraph
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788366178724
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Szczelinami" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
