Sylwester bez fajerwerków?
“Odwaga, by powiedzieć prawdę. Gotowość, by wybaczyć. Decyzja, by zaufać. Albo zwyczajna, a zarazem niezwykła chwila bliskości, w której człowiek odkrywa, że nie jest sam”. Sylwestrowy wieczór to dla większości z nas czas zabawy, oczekiwania, prób zrzucenia z ramion wszystkiego, co ciążyło przez mijający rok. Z nadzieją w sercu wypowiadamy po cichu życzenia, wierząc, że to, co przed nami, będzie jaśniejsze, łagodniejsze. Ale czy zawsze naprawdę możemy zacząć od nowa? Czy każdemu jest to dane? Bohaterowie tej powieści to zwykli ludzie, każdy jest zupełnie inny. Połączeni jedynie nadchodzącą sylwestrową nocą. Zimna, niezależna, pewna siebie pani prezes. Jej prawie dorosła córka, która kocha zwierzęta. Utrzymanek – młody mężczyzna z korporacji, próbujący odnaleźć swoje miejsce. Eliza, dorastająca u boku samotnej matki. I Kamil, chłopak z rodziny, w której alkohol wygrywa z troską, przemoc tłumi szept. To on właśnie dowiaduje się, że jego dziewczyna jest w ciąży – i ta wiadomość spada na niego nagle, nieodwołalnie. Kolejne, bardzo udane spotkanie z twórczością Karoliny Wilczyńskiej. Akcja toczy się swoim własnym, spokojnym rytmem – takim, który delikatnie buduje oczekiwanie, nie pogania, tylko zaprasza, żeby wejść głębiej. Fabuła, misternie i z czułością utkana, odsłania poplątane relacje rodzinne, partnerskie, sąsiedzkie. Mamy tu jeden wieczór w roku, a w nim – małe światy różnych ludzi. Autorka z wielką wrażliwością pokazuje ich zwyczajność i kruchość. Każdy z bohaterów jest pełnokrwistą, prawdziwą postacią – nieidealną, zagubioną, rozdwojoną między tym, co boli, a tym, co daje nadzieję. Powieść obyczajowa, której daleko do lekkości. Otula czytelnika ciepłem, które przypomina o tym, że każdy z nas nosi w sobie jakieś rany – i że każdy zasługuje na odrobinę zrozumienia. Wilczyńska porusza tu szereg trudnych tematów: biedę, przemoc, uzależnienia, ból, który odbiera głos, winy, które nie chcą puścić, a także pragnienie odpuszczenia i podjęcia próby, by zacząć jeszcze raz. To opowieść o miłości w jej różnych odcieniach, o decyzjach i ich konsekwencjach, o życiu, które nie zawsze gra fair. O pozorach, o błędach, o tym, jak łatwo oceniać kogoś, nie znając jego drogi. O samotności, zagubieniu, tęsknocie za bliskością. O dawaniu drugiej szansy. A w tle ciepło kuchni i nadzieja, że może jednak będzie lepiej. Mądra, emocjonująca i skłaniająca do refleksji historia – idealna na jeden wieczór. Autorka jak zawsze subtelnie, ale precyzyjnie dotyka emocji czytelnika. Serdecznie polecam :) https://tatiaszaaleksiej.pl/sylwester-bez-fajerwerkow/
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
336 str.
Wydawnictwo
Skarpa Warszawska
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788384300725
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Sylwester bez fajerwerków?" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
