Sybiraczka
Sylwia Kubik
Sybiraczka
Sylwia Kubik
Historia spisana na stronach „Sybiraczki” wydarzyła się naprawdę, chociaż, podczas lektury, trudno uwierzyć w niewyobrażalnie trudne losy i cierpienie osób, które są bohaterami tej powieści. Wydawać by się mogło, że od przedstawionych przez Sylwię Kubik wydarzeń, dzieli nas szmat czasu. Jednak dramatyczne sceny, o jakich możemy przeczytać w książce, miały miejsce tak naprawdę niedawno. Właśnie dzięki tej powieści, mamy możliwość zapoznania się z relacją naocznego świadka tamtych dni, wspomnieniami Pani Haliny, która jako mała dziewczynka, wraz ze swoimi najbliższymi, przeżyła gehennę zsyłki na Sybir. To ona, z perspektywy dziewięćdziesięciu lat życia, podzieliła się z autorką, a tym samym z czytelnikami, przywołaniami z przeszłości, które przez wszystkie te lata, utrwalone traumą przeżyć, zachowały się w jej pamięci. Obecnie, dzięki zbeletryzowanej formie przekazu, jest ona dostępnym dla czytelników świadectwem tragicznych losów, a także śmierci niezliczonej liczby Polaków zesłanych na katorgę w głąb Rosji. Kresy Wschodnie, wieś Suszki. To w tej miejscowości Wincenty Połdyna, za udział w wojnie z bolszewikami, otrzymał 10 hektarów ziemi. I tutaj właśnie, wraz z rodziną – żoną Stanisławą, oraz dziećmi – Danielą, Zbyszkiem, Zdzisławem i Halinką cieszyli się szczęśliwą codziennością, inwestując jednocześnie w rozwój gospodarstwa, które miało zabezpieczyć przyszłość ich wszystkich. Dzięki pracowitości i zaradności stać ich było na zatrudnienie pomocy w domu i w polu oraz budowę sklepu w pobliskim miasteczku - przez co uznawano ich za zamożnych właścicieli ziemskich, opływających w dostatek. Ich sielankę zburzył wybuch II wojny światowej, kiedy to Wincenty, po raz kolejny, opuszcza rodzinę, by walczyć w obronie ojczyzny. W niedługim czasie wraca jednak do Suszek, chociaż nie jest to powrót całkiem szczęśliwy. Radość ze spotkania z rodziną przysłania niepełnosprawność Połdyny wynikła z odniesionych na wojnie obrażeń. To nie jedyne nieszczęście, które spadło na rodzinę Wincentego w krótkim odstępie czasu. Po zerwaniu przez ZSRR paktu o nieagresji i wejściu na tereny Polski Armii Czerwonej, rodzinę Połdynów, jak i wiele innych, uznano za kułaków, tak bardzo znienawidzonych przez bolszewików. Było to bezpośrednią przyczyną zrabowania ich majątku, odebrania im wszelkich własności, i wywiezienia ich samych na Sybir. Najobszerniejszą część powieści stanowi opis drogi polskich obywateli, odbytej w bydlęcych wagonach, w głąb Rosji, jak również ich późniejsze losy na dalekiej Syberii. Losy naznaczone głodem, niewyobrażalnym mrozem, chorobami i śmiercią. Zesłańcy zmuszani byli do pracy ponad siły, w ekstremalnych warunkach - przede wszystkim przy wyrębie drzew. Przyznawane im porcje żywnościowe uzależnione były od bardzo wygórowanych norm pracy, których często nie udało im się wyrobić. Fatalne warunki mieszkaniowe, sanitarne, brak opieki lekarskiej przyczyniały się do licznych zgonów zesłanych Polaków. My, jako czytelnicy, dostaliśmy wyjątkową możliwość współodczuwania codziennej walki zesłańców o przetrwanie, dzięki zapisowi dokonanemu w pamięci kilkuletniej dziewczynki, a także ze wspomnień jej bliskich, które po powrocie do kraju, zapewne słyszała nie raz. Tak, rodzinie Połdynów udało się wrócić do Polski, po sześciu latach codziennej walki o przeżycie, chociaż nie wrócili oni pełną rodziną. I nie dane im było powrócić do rodzinnego domu, do Suszek, ponieważ po II wojnie światowej miejscowość ta nie znalazła się w granicach naszego kraju. Opowieść Pani Haliny kończy się wraz z osiedleniem się rodziny Połdynów w nowym miejscu na terenie Polski i rozpoczęciu przez nich nowego rozdziału życia. Sylwii Kubik udało się niezwykle obrazowo, jak również wzbudzając ogromne emocje, odtworzyć dramat codziennego funkcjonowania Polaków na zesłaniu. Dzięki autorce, nie tylko wyobrazić możemy sobie krajobraz dalekiej Rosji, ale odczuwać także przenikliwy mróz, głód, uczucie ogromnego przemęczenia fizycznego i psychiczną bezsilność bohaterów powieści. Zaskakująca była dla mnie zaradność zesłańców, którzy dzięki kreatywności i przedsiębiorczości potrafili poradzić sobie, na tyle ile im się to udawało, z niedoborami żywności, czy zabezpieczeniem się przed mrozem. „Sybiraczka” jest powieścią wyjątkową, z uwagi na to, że niewielu mamy obecnie żyjących świadków gehenny naszych rodaków na Sybirze. Dlatego warto docenić chęć podzielenia się Pani Haliny niełatwą historią swojej rodziny, wczytać się w nią z refleksją. I pochylić się, choć przez chwilę, nad losami Polaków, którym zawirowania polityczne odebrały domy, majątki, zdrowie, a nawet życie. Tych strat nigdy do końca zesłańcom nie wyrównano. Zresztą, są rzeczy, których wycenić i którym zadośćuczynić się po prostu nie da... Przeczytajcie koniecznie!!!
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
336 str.
Wydawnictwo
Emocje Plus Minus
Język
polski
Format
papier
Gatunek
powieść historyczna
ISBN
9788384040577
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Sybiraczka" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
