Światło i mrok
„Światło i mrok” jest ostatnią, niestety nieukończoną, powieścią Sōsekiego Natsume. Jednak mimo tego, nadal genialną. To druga książka tego Autora, jaką miałam przyjemność czytać i niezmiennie zachwycają mnie w jego prozie dwie rzeczy. Pierwszą z nich są bohaterowie. Są świetnie skonstruowani, widzimy co myślą o sobie sami, co myślą o nich inni oraz czytamy, co robią, samemu mogąc ocenić, kto ma rację – obserwujący z zewnątrz, czy osoba obserwowana (a może wszyscy?). Na początku poznajemy bohaterów, dowiadujemy się, jakie stosunki ich łączą, nie wiemy jednak, co kryje się pod powierzchnią ładnych relacji i dlaczego. Samo odkrywanie tego, z jakiego powodu ich relacje wyglądają tak, jak wyglądają, jest niezłą gratką. Osobiście ja dość często narzekam, że w literaturze jest wiele kobiecych postaci wręcz nijakich, natomiast w tej książce sytuacja jest odwrotna – nie tylko główne bohaterki, ale i te bardziej poboczne mają rewelacyjnie skonstruowaną psychikę – dawno nie czytałam książki z tak dobrymi postaciami kobiecymi. Bohaterowie męscy w niczym im zresztą nie ustępują – moim faworytem jest tutaj Kobayashi. ♥ Drugą rzeczą, która swoją drogą jest dla mnie istotniejsza niż bohaterowie, jest problematyka. Ta książka porusza tak wiele zagadnień, że czuję podwójny żal, że Autor zmarł przed jej ukończeniem – gdyby tylko mógł wyrazić wszystko to, co chciał! Mimo tego i tak wyraża bardzo dużo, poruszając tematykę bogactwa i biedy, dumy i pogardy czy wolnego wyboru, jednak najwięcej miejsca poświęcając małżeństwu i miłości. Mimo tego, że powieść jest niedokończona, nadal zawiera w sobie drugie dno i można wnioskować, jakie – zachęcam do przekonania się samemu. Dodatkowo wydaje mi się nawet, że można rozwikłać tytuł książki, choć przecież nie została ukończona. W gruncie rzeczy wyszła mi laurka, ale nic nie poradzę na to, że książka tak bardzo mi się podobała. ;) Gdybym miała się do czegoś przeczepić, pomarudziłabym na język i styl. Wprawdzie jest zdecydowanie przyjemniejszy niż w czytanych przeze mnie „Wrotach”, ale nadal nie jest szczególnie zachwycający. Trochę brak w nim poetyckości i cechuje się prostotą, jednak to jest cecha charakterystyczna dla Autora i do jego stylu trzeba po prostu przywyknąć. Powtórzę to, co napisałam wcześniej: wielka szkoda, że Sōseki Natsume zmarł przed ukończeniem książki. Jest świetna taka, jaka jest, jednak o ile lepsza byłaby, gdyby została dokończona. Ponownie czytając książkę tego Autora czułam się tak, jakbym czytała niczym nie wyróżniającą się historię – choć świetną z psychologicznego punktu widzenia – a dopiero przy końcu dostała obuchem w głowę, odkrywając, ile wspaniałego ma w sobie ta powieść. Obawiałam się też trochę, że ponieważ książka nie została ukończona, nie będę czuła satysfakcji z lektury, jednak jest wręcz przeciwnie. Serdecznie polecam. Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Psychoskok.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
452 str.
Wydawnictwo
Psychoskok
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788379006519
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Światło i mrok" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
