Bookfolio
Stracone pokolenie

Stracone pokolenie

Sabina Waszut

powieść historyczna

Wracam do domu. Naznaczona, upodlona, odarta z czułości, miłości i troski. Z duszą na ramieniu, wielka nieobecna. Pełna strachu i obaw, co zastanę po powrocie. Moje życie wyglądało zupełnie inaczej, kiedy opuszczałam rodzinne progi. Byłam kimś, a przynajmniej tak myślałam… Kim jestem dzisiaj? Ile jestem warta? Czy istnieje życie PO tym wszystkim, co mnie spotkało? Czy dawny dom będzie nowym domem, czy też stanie się cierniem, który będzie we mnie tkwił, kalając moją codzienność? Nie pamiętam, bym kiedykolwiek trafiła na serię, która od pierwszego do ostatniego tomu otrzymała ode mnie najwyższą notę. Fakt, że tak jest w przypadku cyklu Sabiny Waszut, świadczy samo przez się i niech będzie najlepszą dlań rekomendacją. To powieści, które „kupiły mnie” nie tylko świetnie oddanymi realiami historycznymi, ale przede wszystkim emocjami, często tak skrajnymi, powodującymi, że musiałam toczyć wewnętrzną walkę sama ze sobą. W ostatnim tomie poznajemy dalsze losy Ruth, która wraz z córeczką wraca w rodzinne strony. Pełna obaw dotyczących tego, co zastanie w Bad Saarow, podejmuje decyzję, by właśnie tam schronić się i odnaleźć spokój po stracie ukochanego. W walizce wciąż ukryte są teczki dzieci porwanych przez Lebensborn. Jak będzie wyglądało jej nowe życie? Czy zdoła ukoić żal? Co stanie się z dokumentami? Powieść Sabiny Waszut nazwałabym powieścią drogi. Nie tyle przemierzanej ścieżki, ile drogi do odzyskania straconego życia. Mozolnej wędrówki do codzienności po wojnie, która odcisnęła na wielu swoje piętno. Szczególnie na tych kobietach, które muszą zmagać się nie tylko z demonami przeszłości, ale także z traumą swoich mężczyzn, których zachowanie kładzie się bolesnym cieniem na ich życiu. Drogi do zrozumienia siebie, swoich, często nowych potrzeb, które wykształciły się zwłaszcza u kobiet. A te, mimo że kiedyś były ofiarami manipulacji i hitlerowskiej propagandy, wychowywane na dobre żony i matki, rodzące czystej krwi potomków, dziś chcą być bardziej niezależne. Ta zmiana, którą obserwujemy na przykładzie Ruth, głównej bohaterki, zdaje się czymś naturalnym z punktu widzenia jej historii, którą czytelnik poznawał przez wszystkie tomy. To sprawia, że trzymamy za nią kciuki, być może nawet czujemy pewnego rodzaju dumę, że wciąż walczy, nawet jeśli ma świadomość, że jest częścią straconego pokolenia… W nowej książce autorka porusza także temat, który dziś zdaje się czymś normalnym, ale wówczas nie było to tak oczywiste. Mowa o stresie pourazowym, zwanym w tamtych czasach wojenną traumą. Sabina Waszut ukazuje tragizm, nie tylko mężczyzn, którzy jej doświadczali, ale także ich rodzin. Piekło, jakie potrafiło zgotować to, z czym musieli się mierzyć, jak bardzo odbijało się to na relacjach, zdaje się niemierzalne. Jakby to, czego świadkami byli i czego doświadczyli w trakcie wojny, było niewystarczające… I także w tym tomie czujemy się rozdarci. Z jednej strony umysł podpowiada, by opowiedzieć się i stanąć solidarnie za ofiarami niemieckich działań, a z drugiej, by pozostać w zgodnie z naturalnym ludzkim odruchem, który każe współczuć kobietom, dzieciom, seniorom, ale nawet mężczyznom, tego, z czym przyszło im się borykać. Kiedyś dumni orędownicy hitlerowskiej polityki, dziś wielcy przegrani, którzy płacą najwyższą cenę. Wszak tym, którzy pociągali za sznurki, często udawało się uniknąć konsekwencji. Czego nie można powiedzieć o zwyczajnych cywilach, którzy zostali pozostawieni sami sobie. Nie tylko musieli zmagać się z niełatwą rzeczywistością, głodem, ale także, co dla wielu zdawało się dotkliwsze, z zawiedzionymi nadziejami i ogromnym rozczarowaniem wobec wodza. Podsumowując: „Stracone pokolenie” to przejmujące zakończenie fenomenalnej sagi. Ale także drogi, którą przeszła Ruth. To ona staje się w książkach Sabiny Waszut głosem, ale także przedstawicielką wszystkich niemieckich kobiet, które, nie bójmy się użyć tego słowa, były ofiarami ówczesnej indoktrynacji. To także opowieść o kobietach-matkach, które również doświadczyły wojennego piekła, które często zmagały się z traumą w niczym nieustępującą mężczyznom powracającym z frontu. A jednak one musiały i chciały walczyć o nową rzeczywistość, nawet jeśli była ona pozbawiona nadziei na odzyskanie utraconej radości życia, nawet jeśli była tożsama z życiem w cieniu Lebensbornu. To również powieść, która ukazuje drugą stronę, losy tych, którzy wojnę przegrali; która uświadamia, że jej ofiary były po obu stronach... To także opowieść o miłości, za którą tęsknimy, która jest niczym powietrze – dopóki trwa, warto zaczerpnąć kolejny haust. Polecam!

Szczegóły

Rok wydania

2024

Liczba stron

272 str.

Wydawnictwo

Książnica

Język

polski

Format

papier

Cykl

Matki Rzeszy (tom 3)

Gatunek

powieść historyczna

ISBN

9788327166067

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Stracone pokolenie" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.