Stefania
Książka stanowi pierwszą część cyklu „Nawłociowe wzgórze” Małgorzaty Manelskiej. W związku z przesunięciem granic po zakończeniu II wojny światowej na Mazury przyjeżdżają Polacy, którzy osiedlają się w pozostawionych przez uciekinierów domach. Przebywająca wcześniej na robotach 26 letnia Stefania Popielarczyk wraca w rodzinne strony. Po przeżytej traumie przestaje mówić. Wraz z siostrą i jej rodziną przeprowadza się do wsi Groß Leschienen (Lesiny Wielkie). Wkrótce okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży. Kazia przypuszcza, że ojcem dziecka jest Niemiec. Jak tylko może stara się ukryć ciążę siostry i nic nie mówi nawet rodzicom. Bardzo się cieszy, że pewnego dnia na Stefanię zwraca uwagę funkcjonariusz z urzędu bezpieczeństwa. Bardzo szybko Kazia i jej mąż Tadek zgadzają się na jej ślub z Leopoldem Kociubą mimo, iż zupełnie go nie znają. Tuż po ślubie Stefania rodzi córeczkę i zaczyna poznawać prawdziwe oblicze swojego męża. Czy dziewczyna będzie szczęśliwa? Tak jak pozostałe książki tej autorki, również i ta osadzona jest na Mazurach. Czytając z przyjemnością zapoznałam się z realiami życia w powojennej Polsce na ziemiach odzyskanych. Były to zupełnie inne czasy, więc rzeczywiście nieślubne dziecko, szczególnie na wsi nie było powodem do dumy. Tym niemniej nie podobała mi się postawa Kazi, która bardzo łatwo osądzała innych i w tych osądach była bezkompromisowa. Nie obchodziło ją zupełnie, że może innych ranić i krzywdzić. Nie znając sytuacji łatwo było jej ocenić siostrę i stwierdzić, że puściła się na robotach z Niemcem. Jakże jej słowa mogły ranić Stefanię, która została zgwałcona przez Rosjanina i ledwo uszła z życiem. Nawet wówczas, gdy widziała siostrę pobitą prze męża, którego sama do niej wybrała, nie była w stanie wykazać żadnej skruchy ani odrobiny empatii. Wszak wszystko może się ułożyć, a najważniejsze że mąż jest mundurowy i mieszkają w ładnym domu. Myślę, że nie chciałabym spotkać takiej Kazi, czy też Leopolda na własnej drodze. O wiele bardziej losem Kazi interesuje się zielarka z domku za plebanią czy też tajemniczy mężczyzna z lasu – Wszebór. Myślę, że jest to książka, która wzbudza w czytelniku emocje zarówno te pozytywne jak też i negatywne. Opisana historia ma duszę i to coś co sprawia, że może pozostać w pamięci czytelnika na dłużej. Książkę oceniam na niepełne 8 pkt.
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
310 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo WasPos
Język
polski
Format
papier
Cykl
Nawłociowe wzgórze (tom 1)
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Stefania" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
