Spuścizna
Isaac Bashevis Singer
Spuścizna
Isaac Bashevis Singer
Przed rozpoczęciem powyższej lektury miałem niejakie obawy czy dzieło będące kontynuacją „Dworu” dorówna mu swą wielkością, obawy moje co prawda były delikatnej natury, gdyż jak dotychczas żadne z przeczytanych dzieł Isaaca Bashevisa Singera mnie nie zawiodło, a najniżej ocenione przeze mnie otrzymało siedem gwiazdek, czyli ocenę bardzo dobrą. Tym razem autor również nie zawiódł moich oczekiwań, wznosząc się na wyżyny kunsztu pisarskiego- serwując czytelnikowi pozycję znakomitą, poziomem w niczym nieustępującą „Dworowi”. O ile w pierwszej części dylogii (cykl literacki składający się z dwóch utworów),mieliśmy za zadanie zapoznać się z bardzo licznym gronem bohaterów, zapamiętać ich nieco obco brzmiące imiona wywodzące się bądź co bądź z innego obszaru kulturowego, o tyle w „Spuściźnie” mamy to już za sobą i możemy śledzić ich losy w fazie pełnego rozkwitu. Większość bohaterów wydoroślała rozwijając się fizycznie, intelektualnie i duchowo, wielu zaś nieco przygasło i się zestarzało, przekazując pałeczkę młodszemu pokoleniu, a są i tacy, którzy przeszli na zasłużony wypoczynek do krainy wiecznej szczęśliwości. Jednym z ciekawszych elementów „Spuścizny” jest jej ponadczasowość i uniwersalność w ukazaniu ścierających się światów: tego starego wypełnionego tradycjami przekazywanymi przez całe pokolenia i tego nowego świata, budowanego na najnowszych osiągnięciach cywilizacyjnych pozbawionego tożsamości historycznej, świata, dla którego nie liczy się to- co było, lecz to, co jest tu i teraz, świata postępu technicznego pozbawionego duchowości i tajemniczości tkwiących w każdym człowieku w mniejszym lub większym wymiarze. Bez względu na to, czy nam się to podoba, czy też nie: wszyscy jesteśmy dziećmi przeszłych pokoleń i w każdym z nas tli się jakaś iskierka nostalgii zaprawiona szczyptą tęsknoty do czasów dawno minionych, czasów i epok, których jesteśmy spadkobiercami. Jedną z najpiękniejszych postaci, jeśli nie najpiękniejszą, choć nie pierwszoplanową (może trochę szkoda) ukazanych czytelnikowi w tej powieści jest postać rabina Jochanana z Marszynowa, człowieka nie z tego świata, istoty niepasującej do świata zepsucia i nieprawości. Jochanan został zesłany na ziemię chyba po to, aby swą wielkością i pięknem duchowym złagodzić nieco surowość smutnej i szarej rzeczywistości. Tak sobie pomyślałem, że gdybyśmy mieli dzisiaj, chociażby garstkę takich księży jak rabin Jochanan, to kościoły pękałyby w szwach, miast tracić zwolenników a wierni przebywający w nich poczuliby działanie siły wyższej zamiast odczucia pustki i wrażenia, że wciąż słyszą te same oklepane spowszedniałe formułki wlatujące jednym uchem, a wylatujące drugim. Podsumowując: Isaac Bashevis Singer stworzył dzieło niemalże idealne, ale to moje „niemalże” i tak nie wpłynie na wystawienie najwyższej oceny, bo w końcu, jeśli takich arcydzieł nie będziemy oceniać najwyżej, to jakież to wyda świadectwo o nas i naszej wrażliwości, pomijając już naszą inteligencję i wrażliwość czytelniczą. W większości przypadków po przeczytaniu po kolei: ośmiu, dziewięciu, czy też dziesięciu książek jakiegoś autora, następuje u mnie (myślę, że inni mają podobnie) pewnego rodzaju przesycenie i zaczynam tęsknić pomału za czymś innym. W przypadku zaś dzieł I.B. Singera nie mogę się nasycić jego twórczością, tym bogactwem i przepychem, który oferuje gościom zaproszonym na ucztę literacką przy pięknie zastawionym stole, z którego w całej obfitości czerpać możemy pełnymi garściami, dla każdego znajdzie się coś, co trafi w jego gust, nikt nie odejdzie zawiedziony. Można byłoby pisać i pisać o I.B. Singerze i jego dziełach, ale już wystarczy, bo Singerem nie jestem i co bym nie napisał na jego temat, to i tak nawet w jednej tysięcznej nie odda tego, co czuję, a kolejna książka zerka na mnie spośród kilkunastu zakupionych przeze mnie dzieł tego autora (książki wybitne muszę mieć przy sobie cały czas ...tak na wszelki wypadek). Polecam całym sercem, bo poznanie prowadzi do zrozumienia, zrozumienie do tolerancji, a tolerancja do przyjaźni i pojednania.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
432 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788308061527
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Spuścizna" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
