Spadkobiercy
William Golding
Moim zdaniem nie o odtworzenie świata sprzed tysięcy lat tu chodziło, ale o ten moment, kiedy wykluwa się ludzka istota. O to, że rodzi się w cierpieniu, że towarzyszy temu nagły lęk, spowodowany zrozumieniem, uczenie się myślenia boli, że narodziny nie są koniecznie narodzinami do dobra, ale może częściej do zła. Nie sposób, czytając tej książkę, nie porównywać jej ze starym już filmem Annauda "Walka o ogień". Tylko tam narodziny ludzkości były aktem pięknym, pełnym miłości. Golding jest pesymistą. Nie wyglądamy jako gatunek w jego oczach zbyt powabnie. I niestety, coraz częściej wydaje mi się, że to on ma rację.
Szczegóły
Rok wydania
1991
Liczba stron
202 str.
Wydawnictwo
Czytelnik
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
83-07-02266-5
Dodaj „Spadkobiercy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena